Nivea pisze:A może zamiast palić,zrób sobie po prostu makumbe(gotujesz bakę w mleku z dodatkiem masełka):D
rafalinho007 pisze:Podobno z dobrego vaporizera mało co czuć zielsko.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
gambrinus1 pisze:ja udaje że śpię, albo w wannie to wypuszczam do junnkersa
ja zawsze praktykowalem palenie przy oknie i puszczanie buchow za okno, troche mniej sprawdza sie z lolkiem niz z wszelkimi fajkami i fifkami.
najlepszym sposobem jest i tak wyjscie na krotki spacer z buchem, od razu czlowiek sie odmula troche i faza sie swiezsza robi.
A co do ukrywania zapachu, ja gdy mam wątpliwości co do bezpieczeństwa palenia po prostu uchylam okno, i palę wydmuchując dym centralnie za okno (to też zależy od twojej okolicy i czasu kiedy palisz, za dnia może być problem). Zostaje co prawda jakiś zapach w pokoju, ale jest na tyle mały, że zwykły zapach jakiegokolwiek jedzenia go zagłusza.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"
Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
