pokolenie Ł.K. pisze:Dzięki. Najważniejsze dla naszej dyskusji, a w każdym razie dla stanowiska przychylajacego się do odpowiedzi nie byłoby chyba to zdanie:
Z czasem dochodzi do zatarcia odcieni indywidualnych i pogrubienia rysunku sylwetki psychologicznej, z zaakcentowaniem ogólnych "alkoholowych" cech.
Dalej, też się zgadzam, z doświadczenia.
lostinwonderland pisze:Nie wyzwala tego co prawdziwe tylko pokazuje inną wersję tego samego człowieka....
Weźmy taki przykład: Dawid od urodzenia cierpi na chorobę przez która dręczą go nieznośne bóle. Przez ból fizyczny jest opryskliwym, złośliwym, i szorstkim człowiekiem. Pewnego dnia zażywa morfinę, i przeobraża się w miłą, życzliwą osobę bo frustracja spowodowana odczuwaniem bólu zostaje usunięta.
Który Dawid jest prawdziwszy? ten przyjazny po morfinie, czy chamski bez niej? Czy morfina wyzwoliła w nim to co prawdziwe? Ja uważam że obie wersje Davida są tak samo prawdziwe.
W takim razie wyzwala czy nie wyzwala, prawdziwe czy nie prawdziwe? :-)
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Tak jak już napisałam - człowieka można porównać do gruntu na którym mogą pojawić się najróżniejsze rośliny (cechy) jeśli tylko zaistnieją ku temu odpowiednie warunki. Jest ból fizyczny - mamy chamskiego Dawida, ból zostaje uśmierzony morfiną - Dawid staje się wcieleniem życzliwości. W różnych stanach, na skutek działania różnych bodźców, tworzenia bądź likwidacji różnych przeszkód możemy oglądać różne wersje tego samego człowieka, obserwować jak na tej samej glebie potrafią wyrastać różne rośliny. Zopiacona, i miła wersja Dawida nie jest ani mniej, ani bardziej prawdziwa od tej trzeźwej.
Serotonin szybko by odpadł coś czuję, ewentualnie poszedłby szukać mostu, sznura lub zadymy :diabolic:
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
pokolenie Ł.K. pisze:pomijajac ujęcie filozoficzne, w którym absolutnie wszystko co się zdarza świadczy o prawdzie, ponieważ zdarza się w naprawdę.
pokolenie Ł.K. pisze: Czy kiedy czlowiek pod wpływem alkoholu zdradza wyraźne objawy oglupienia świadczy to o tym, że tak naprawdę jest głupi?
lostinwonderland: tak bardzo się zgadzam.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
