Więcej informacji: Stymulanty w Narkopedii [H]yperreala
Jaki długo powinno się odczekać od zażycia stymulantu do treningu (siłownia czy bieganie), żeby nie stwarzał on zagrożenia dla zdrowia?
I bardziej konkretnie: wczoraj cały wieczór/noc na 3mmc, rano dociągnięta spora kreska, czuję lekki ucisk w klatce piersiowej. Czy jeśli się położę, mogę wieczorem zrobić lekki trening na siłowni, czy lepiej poczekać do jutra?
artur019 pisze:Ja bym nie ćwiczył dopóki serce nie zwolniłoby do 90 uderzeń na minutę i ciśnienia 130/80.
Ale mimo wszystko to jakaś loteria, czy nie przekryncisz się w białych najeczkach do biegania... 20% tego co robisz na trzeźwo można pocisnąć.
Dzień po jest już norma :)
Patrząc od innej strony: i stymulanty i trening siłowy obciążają serce. Może warto się zastanowić czy w ogóle warto ćwiczyć siłowo jeśli się ma dużą częstotliwość brania stymulantów?
Ale za to metamfetamina doskonale się sprawdza.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
