Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Smakuje rzeczywiście jak gówno i podobnie trzepie. Już lepszy sniff.
disko pisze:Z tego, co pamietam to @eso waporyzowal penta i bardzo nie polecal :P
tydzien pozniej jeszcze krew mi jebala palonym pentem, wyciagnijcie wnioski z doswiadczenia forumowego kolegi i nie wchodzcie do rzeki w ktorej sie topilem.
universo pisze:Poważnie tak smakuje? Jakbyś to porównał do alfy? Bo alfa palona smakuje git jak dla mnie :)
A alfa przestanie Ci smakować jak pierwszy raz popalisz sobie jamę ustną i gardło po krzywch ciągach z wapo non-stop kilku gram
Czy ktoś spotkał się z widzeniem przez mgłe po kilku dniowym ciągu? Tak. To było głupie posunięcie. :wall: Samo znikło.
Advisor pisze:Advisor: każdy giet to jeden grzech, np. :" tu masz za kontrolę przepływu informacji ruska szmato"
Advisor:"tutaj za nie udzielenie pomocy marynarzom na Kursku"
Advisor:"tu za bycie nacjonalistą"
Zaczalem rano przed praca, godzina 7 (wiem, do roboty cpac nie wypada, ale sprobowac trzeba, nie ?)
Kolejne poszly ok 15, pozniej 19, spokojnie dalbym rade zasnac ok 1, lecz leciutkie:] cisnienie i chec sprawdzenia jak to jest byc na wyzszych obrotach przez dluzszy czas, spowodowaly ze, posypala sie troszke wieksza krecha ok 23.
Poki co wspieram sie kawa i szczpyta tytoniu (ktorego na codzien nie uzywam).
Mysle, ze poleci przed switem jeszcze cos na lusterko, a plany na pozniej, to z 2 bombeczki zrobic coby przezyc kolejny dzien pracy.
Oczywiscie staram sie jesc w miare normalnie, lecz nacisk klade na latwo wchodzace owoce i warzywa, do tego duuzo wody (mocznik jak i defekacja w normie)
Mam nadzieje, ze w razie szybszego zjazdu, nie obale sie na ziemie, jedynie doswiadcze normalnego zjazdowego, troszke chujowego samopoczucia, oczywiscie kawka dopomoze, kiedy pikawka jeszcze solidnie pika, a mozg troche zmeczony.
ps. ciekaw jestem czy z biegiem czasu powstana jakies nowe stymulanty ze zminimalizowanymi efektami ubocznymi... problem z zasnieciem to nie problem, ale niezle musi byc czlowiek rozklekotany fizycznie i psychicznie po dluzszym uzywaniu takich zabawek.
ps2. Sadze, ze naczytalem sie na tym forum wystarczajaco duzo, by ustrzec sie przed wjebaniem w tego typu badziew
A pentedronu nie polecam, to taka alfa w wersji lajt.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.