Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 4 z 6
  • 61 / 6 / 0
Nalałem sobie picia do dzbanka litrowego, żeby nie chodzić/czołgać się do kuchni podczas fazy, a z dzbanuszka przelewałem sobie do kubka. Podczas fazy zaczęło mi się strasznie chcieć szczać, a nie mogłem chodzić (robot walking) to nalałem do tego dzbanka, a było jeszcze tam trochę soku grejpfrutowego. Po kilkunastu minutach/godzinach (dex robi swoje :D) chciałem się napić, ale właśnie coś mi świtało, że ja tam lałem... i tak siedziałem nad tym dzbankiem ze 20min, albo i więcej, bo nie byłem pewny, czy to były urojenia na dexie, czy ja rzeczywiście tam lałem... W końcu napiłem się i przez kilka sekund było ok, a później jak mi zajebało moczem na ryju to myślałem, że się porzygam -_-. Także miejcie blisko łazienke na dexie, bo ja niestety mam na drugim końcu domu xD
  • 2466 / 16 / 0
Ja całe szczęście mam z pokoju wejście do łazienki. Moi starzy mają swój kibel piętro niżej i cały czas podemną urzędują
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 3961 / 150 / 0
mnie jak matka nakrywa na podrozy do kibla przy robo-walku to udaje, ze sie potkykam zeby nie pytala czemu tak dziwnie chodze. %-D

@temat: ostatnio niezbyt madre bylo wrzucenie dexa w srodku dnia przy pelnym domu, malo tego na peaku matula zaprosila mnie do sprzatania mieszkania, jakos dalem rade. :cheesy:
niedojebanie genetyczne
  • 133 / 2 / 0
Glupich sytuacji była cała masa...jeśli jendak miałbym wymienic 2 najglupsze to zdawanie egzaminu ustnego z Etyki na 2gim semestrze studiów.....O dziwo zdalem na 4,5...mimo ze prawie godzine nawijałem o teoriach spiskowych Illuminati, NWO,oraz o duchach....To było tylko 450mg..a miałęm isc po 600mg....to juz by był totalny debilizm i raczej koniec kariery na uczelni :D
Druga najglupsza rzecza bylo isc na zakupy na obiad...szedłem z listą...a kupiłem cos ekstra cczego nikt by sie nie spodziewal...miało byc ziemniaki i schabowe i cos tam jeszcze a do tego kupilem mopa z wiadrem bo sie ładnie mienił pośwatą w kącie..z reszta tak wspomnialem sprzedawczyni ze musze go miec bo zajebiscie błyszczy %-D...co tu duzo mówic...debil
FeRu Raprodukcja

Najblizsze projekty: Miejski Sort 2, EESS,Chora Psychika,SKOR Suma Styli (kolejna płyta),

https://www.facebook.com/FeRu.raprodukcja

https://soundcloud.com/feru89
  • 562 / 29 / 0
Dobrowolnie powróciłam na Ziemię.
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3961 / 150 / 0
o to, +1

a raz juz myslalem, ze nie wroce bo zespol serotoinowy i stwierdzilem: a jebac to, nie dzwonie po zadna karetke, polozylem sie na lozku i stwierdzilem jak mam umierac to umre teraz. no i jak zwykle wrocilem. :retarded:
niedojebanie genetyczne
  • 53 / / 0
hmmmm. Rozmowa z rodzicami. tym co to przeżyli tłumaczyć nie trzeba reszta ni zrozumie.
  • 492 / 16 / 25
To zdarzenie miało miejsce dawno temu jak jeszcze uczęszczałem do gimbazy, ale jakoś pod koniec. A mianowicie to usłyszawszy o narkotycznych właściwościach jakiegoś "akodina" czy coś postanowiłem że skosztuję, bo przecież wtedy byłem taki hard że nic nie było mi straszne, więc wmówiłem koledze że to jest bezpieczne, że działa jak baka (później żałowałem i miałem straszne wyrzuty sumienia). zakupiliśmy 2 paczki kaszlaka i stwierdziliśmy że zażyjemy na następny dzień w szkole :wall: noooo.... więc jakoś w środku lekcji w kiblu połknęliśmy po 30 tabsów i na Polski (Tak wiem jestem idiotą, ale wtedy byłem młody i ...). nie sądziłem że tak szybko zacznie działać bo już jakoś po 30 minutach byłem ostro porobiony i w ogóle nie spodziewałem się takiej fazy. Pamiętam że zostało jakieś 5 minut do końca lekcji gdy mój kolega nagle :kotz: .Jego zabrali do pielęgniarki, a jak pielęgniarka zobaczyła w jakim jest stanie to od razu po karetkę zadzwoniła i dupa :-/ tak więc starałem się nie zwracać na siebie uwagi ale nie umiałem. wpadłem w makabryczną paranoję i nie mogłem się opanować. koledzy mówili że ruszałem tak szybko głową jakbym jakiś atak miał. ogólnie to nieciekawa sytuacja, w której wykazałem się nieprzeciętną głupotą i jeszcze przeze mnie kolega z cewnikiem skończył :-( No to tylko tak od siebie dodałem...
I nagle czas zaczyna płynąć wolno jakoś w slowm'ie
Robi się chłodniej, czekam na to kiedy mnie pierdolnie
I jest goręcej serce bije mocniej w piersi...
To po tym koksie, goście robią sobie selfie :cool:
  • 1262 / 17 / 0
Goliłem się ale wyszło dobrze, prawie dobrze.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2466 / 16 / 0
Golenie brody to huj. CO innego jak byś postanowił fryz zmienić
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 4 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.