Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 6 z 17
  • 51 / / 0
W życiu nie paliłem tyle co po mefedronie. Normalnie pet za petem...
Jednego skończyłem to zaczynałem palić drugiego :nuts:
Drugi drag w kolejności to natomiast DXM.
No na nim potrafię palić jak smok xD ale to chyba z faktu, że samemu kręcę szlugsony z bletek i becznie na fazie to idzie xd
Uwaga! Użytkownik ThomasJefferson nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2717 / 520 / 0
Kiedyś najwięcej papierosów z tego co pamiętam paliłem po mefedronie, dosłownie odpalałem jeden od drugiego.

Obecnie najwięcej palę po MDMA, najmniej po marihuanie lub syntetycznych kanna.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 195 / 4 / 0
Najwięcej palę po alkoholu. Ogólnie jestem niepaląca, ale po piwie chce mi się palić.
W zachodu krwawych, ostatnich promieniach,
Pragnący śmierci — nie czekam już na nic.
I znów dzień wstaje, brzask bije z otchłani,

Powraca męka codzienna istnienia.
  • 35 / / 0
Często pale po alkoholu, ale po MPA praktycznie odpalałem szluga od szluga.
Uwaga! Użytkownik KAENTE nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 194 / 6 / 0
alkohol zwycięża. Normalnie palę 3 ramy dziennie, ale pewna 3-dniowa libacja przebiła wszystko. We 3 wypaliliśmy 1,25kg tytoniu. To wychodzi po ok. 120g gram dziennie, czyli ok. 150-200 szlugów na łba (ciężko powiedzieć, bo gilz nikt nie liczył, a mieliśmy ponad 4500). Zdychałem tydzień.

Najmniej za to po maryście... bo zawsze szlug -> pakus -> szlug i lulu.

Apetyt rośnie w miarę jedzienia
  • 385 / 7 / 0
U mnie zdecydowanie dopaminowe b-ketony. Po MXE nie bardzo, psychodelikach wcale, GBL też nie. Ale po bk to jest tragedia.
  • 26 / 1 / 0
Po metamfie szlug za szlugiem po alfie vapo żadnego fajka nie spalilem przez 4 dni ciągu
Garbaty anioł na to: skończ pierdolić tato,
To ty jesteś matoł, jak nie to udowodnij.
Powiedz mi tak, żeby wszyscy byli zgodni,
Co wy tu robicie odkąd powstało życie ?!
  • 31 / / 0
Po każdych dragach palę więcej żeby było śmiesznie to po opio najmniej bo zasypiam :)
  • 839 / 69 / 0
Po stymulantach w ogóle nie chce mi się palić, głównie dlatego, że i tak już nie mogę oddychać. Najbardziej chciało mi się palić po 4-ho-mecie. Na pierwszym tripie razem z 3-ką znajomych wszyscy zgodnie paliliśmy szluga za szlugiem.
Po opio dobrze mi się pali, ale to chyba żadna nowość.
Mam pod oczami cienie życia
I wargi mi spierzchły od suszy
w duszy.

47828580/missiv@protonmail.com - napisz mi coś miłego
  • 31 / / 0
Po opio papieros wydaje się taki "miękki" fajny, najgorsze to papieros na skręcie, już lepszy na trzeźwo. Po speedach też mi się chce jarać ale wtedy szlug jest taki "suchy" Faktem najmniej jaram na trzeźwo, nie czuje takiej potrzeby a bywały dni że w ogóle były dnie bez. Czasami palę by palić by zająć czymś ręce, nałóg bez sensu a jednak ciężki do rzucenia.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 6 z 17
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.