Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 279 • Strona 3 z 28
  • 451 / 4 / 0
"Zjeba po stimach to nic" no bo wtedy nakurwia się opio, a kończy z benzo i wiadrem stoperanu w dupie :D
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 1041 / 4 / 0
Blue_Berry pisze:
Złe samopoczucie dokucza czy włączyła Ci się heroinowa wyższość nad materią? Chyba nikt Ci nie musi tłumaczyć jak jest pod odstawce z kodeiny, chyba że nigdy kodeinowego skręta nie przeżyłaś. Ci co walą 2-3 gramy dziennie odczuwają go dość mocno. Taki poradnik (mimo że dużo zagadnień zostało opisanych w innych wątkach) jest potrzebny. Twój sarkazm natomiast już nie, a skoro nic Ci do tego to po co zabierasz głos, hm? Choć fakt faktem, suki zawsze będą szczekać, mimo kagańca również.
Skąd masz ten cytat? Był post i został usunięty czy to Twoje słowa się przypadkiem jako cytat wpisały? W każdym nie wiem o co Tobie albo osobie, która to napisała chodzi. Odniosłam się do całego tego poradnika w pozytywny sposób, ale mam prawo jednocześnie uważać, że jest trochę przekombinowany. Nie było tu żadnego sarkazmu. Ktoś ma chyba ze sobą problem, skoro go takie zdanie dotknęło aż tak osobiście.

A co do gównoburzy która się już zdążyła wywołać. Proponuję zamknąć ten temat, bo za chwilę będzie najebane 50 stron kłótni pomiędzy tymi, co twierdzą, że po kodzie to jest chuj a nie skręt, a tymi, co uważają odwrotnie. Nic dobrego z tego nie wyniknie w każdym razie, a szczerze wątpię, że ktokolwiek napisze jakieś konstruktywne uwagi do autora.
  • 232 / 1 / 0
canonkod pisze:
dawki maksymalne i jadę po bandzie...


XD

Przepraszam Tifaa, ale kurwa ostatnio co raz częściej czuję dyskomfort jak czytam Twoje posty. Próbujesz udowodnić na forum dla ćpunów, że jesteś lepsza od nich, bo więcej napierdalasz? Juz abstrachując od tego, że iloście jakie bierzesz są nawet nie duże, a do maksymalnych do im brakuje kilku wielokrotności
*coraz

Zacznę od uwagi o ostatniego zdania: Zależy o jakiej substancji mówimy. ;-) 750kody z kg PST to faktycznie pikus przy cwiarze H :-D

Hahaha. Wybacz, musiałam się roześmiać :-D
Hm, nie, nie miałam nigdy takiego zamiaru i szczerze mówiąc nie wiem, skąd przyszło Ci to do głowy. Chciałam przedstawić tylko jak wygląda to w moim przypadku a post miał być bardziej o objawach odstawienia i o tym, że bardzo różnie to ludzie odbierają, że jest to uwarunkowane przez wiele czynników takich jak długość ciągu, dawki, substancja, samo podjeście do kwestii własnego uzależnienia... Nie mam naprawdę potrzeby dowartosciowywać się w ten sposób. :-)
Chyba źle interpretujesz moje posty... :-( No offence of cors. Ale chyba oceniasz mnie przez niewłaściwy pryzmat ;-)
Pisząc o dawkach maksymalnych być może źle ubrał to w słowa bo mam na myśli także dawki większe niż ta, która i tak mnie nieźle upierdala. (Teoretycznie przy mojej tolerancji jest to wtedy dawka ponad normą) Przykład: mogę wypić dwa piwa i będzie fajnie, ale wolę pół mogą czystej “bo jak się bawić to się bawić“. Tak miałam z amph, tak mam z alko i innymi substancjami (benzo lykalam jak cukierki, kij z tym, że potem parę
dni wyjętych z życia.

Ale nie róbmy ot. Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć o moim podejściu do ćpania i całej reszty- serdecznie zapraszam-> mail/gg. :-) Bardzo chętnie wymienię się spostrzeżeniami i wysłucham wszelkich zastrzeżeń co do mojej osoby :-)
Uwaga! Użytkownik Tifaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Jezu, jak żałuje, ze nie przeczytalam wczesniej tego poradnika i tak późno trafilam na to forum. Wjebałam się w kode i DMX przez ostatnie parę lat (i od razu mówię, że nie ruszają mnie dissy o cpaniu dla gimbazy). Ponieważ moim celem bardziej był brak przykrości niż przyjemność (leczę się x lat na depresję ale efekty marne) i szczerze mi nie zależy na kontynuacji takiego życia (chyba, ze łapie moralniaka 'nie moglabym tego zrobić mamusi) nie żalowalam kasy i wątroby.
dziś jest 4. dzień na trzeźwo i gdyby nie to, ze na odwyk wybralam sobie kraj gdzie bez recepty można kupić najwyżej witaminę c to dawno już bym odpuscila. Boli tak pierunsko, ze przez ostatnie 68 godz spalam ze trzy. Ale za 2 dni kończy się urlop i przymusowy w tej chwili odwyk i pewnie wszystkie postanowienia i przemyślenia pójdą się pieprzyć.
Czytalam kiedyś nie pamietam gdzie, ze dopiero na głodzie człowiek widzi jaką jest szmatą. Ja się pod tym podpisuje.
'Żreć zeszłoroczne igliwie- gorzkie gorzkie gorzkie!' J.D.
  • 70 / 22 / 0
Proponuję zamknąć te temat, posuwać posty i przypiąć go, tak aby każdy miał dostęp do 'niezaśmieconej' wersji. Bo sens tego wątku zaczał rozmijac się kiedy zaczeła się sprzeczka o siłę skrętów na kodzie...
Od tego są inne tematy.

Opia, Blue_Berry - pracuję nad drugą częścią, stay tuned :)
Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
  • 867 / 13 / 0
Ja bym zostawił ten topic do dyskusji nt. poradnika (można by go tam podlinkować).

A jak tak czytam niektóre pierdoły to żałuję, że mam "urlop" w moderacji, drogie miśki - sam siedzę w opiatach ponad 8 lat z czego 5 jechałem na kodzie/majce w dawkach 2-2,5g (na raz)/200-300mg (zazwyczaj na dwa razy) dziennie + benzo i/lub alko i w takim przypadku jedyną opcją na znośną odstawkę była dla mnie substytucja.
Może i po dawkach kody rzędu 450mg/dzień skręt jest porównywalny z niekorzystnymi warunkami biometeo ale w pewnym momencie potworek w nas rośnie i zaczyna kąsać całkiem poważnie :old:
ChÓj!
  • 456 / 14 / 0
trzeba zarysować jakąs strukturę by stworzyc w pełni kompletny dokument w każdym tymczasowym rzucaniu zauważam 3 poziomy które idą tak, przerywanie cyklu i wychodzenie ze skrętów itd dalej przechodzenie tej calej depresji po odstawieniu i okresu w którym jest super depresja i nicosc az do okresu gdzie jesteśmy jakos stabilni miesiac albo dwa po do którego przetrwania ważne sa zupełnie inne rzeczy i licza sie wszystkie pozytywne nawyki a zeby zgłębić ta wiedze trzeba jeszcze z 1000 razy isc do apteki juz po odkryciu ze sie wjebałem i w tej drodze odkrywać nowe ciekawostki o tej chorobie wiec mysle ze taka wiedza była by wspaniałym kick startem w szybki powrót do zdrowia
myślę ze samo podzielenie na 2 części psychiczną i fizyczna nie jest dokonca poprawne dlatego ze czynniki sie zmieniają pod wplywem czasu. taka praca wymaga jakiegoś zorganizowanego teamu, możemy zacząć od gromadzenia masy linków na ten temat zarówno z jakis profesjonalnych zródeł jak i cpunskich forów nie tylko [h]
jak jest faq które wpierdala ludzi w kode to było by miło mieć takie w druga strone również
Uwaga! Użytkownik Czarli Czarnuch jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 867 / 13 / 0
Nie tyle czynniki się zmieniają co po prostu w pewnym momencie objawy się przeplatają i w przypadku jakichkolwiek opio uzależnienie jest bardziej na wspólnej płaszczyźnie psychofizycznej uzupełniającej się i łączącej w jedno aniżeli na osobnych dwóch.

Pees. Nie istnieje żadne FAQ wpieprzające ludzi w opiaty - to ludzie sami się wpieprzają, sami się oszukują i sami wpadają w ciągi a FAQ które informuje o sposobach podania, dawkowania, etc. raczej pomaga w "bezpiecznym i odpowiedzialnym" braniu jeśli tylko ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem i korzystać z podanych źródeł (a w naszym słodko-gorzkim dziale niestety rośnie liczba młodziaków z syndromem zastąpienia lektury streszczeniem :-( )
ChÓj!
  • 456 / 14 / 0
Lotnik pisze:

Pees. Nie istnieje żadne FAQ wpieprzające ludzi w opiaty - to ludzie sami się wpieprzają, sami się oszukują i sami wpadają w ciągi a FAQ które informuje o sposobach podania, dawkowania, etc. raczej pomaga w "bezpiecznym i odpowiedzialnym" braniu jeśli tylko ktoś potrafi czytać ze zrozumieniem i korzystać z podanych źródeł (a w naszym słodko-gorzkim dziale niestety rośnie liczba młodziaków z syndromem zastąpienia lektury streszczeniem :-( )
wszyscy wiemy o co chodzi nie ma sensu sie spierać o szczegóły :-)
Uwaga! Użytkownik Czarli Czarnuch jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / 1 / 0
Ja mam poradę do kolejnej części o ile będzie co do objawów psychicznych jak je zredukować ja je ostatnio tak redukuję i odpukać mimo że rzucając terapię miałam w planach powrót do ćpania to o dziwo dzięki tej metodzie głód osłabł i mam nadzieję że nie przyćpam (co okaże się jutro jak wyjdę na miasto z gotówką). Otóż ta metoda to praca fizyczna umiarkowana dająca przyjemność. Odkryłam to kilka dni temu i działa przynajmniej na mnie. Myślę że ważne jest to żeby to dawało przyjemność. Dodam że na terapii w Monarze (na tej na której ja byłam) jak było o głodzie i metodzie walki z nim to nikt nawet o tym się nie zająknął. A szkoda w sumie. Pozdrawiam
ODPOWIEDZ
Posty: 279 • Strona 3 z 28
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.

[img]
Jak kawa wpływa na oś jelita-mózg?

Naukowcy z University College Cork postanowili dogłębnie zbadać mechanizmy stojące za pozytywnym wpływem kawy na oś jelita-mózg. Wyniki badań, opublikowane na łamach Nature Communications pokazują, w jaki sposób regularne picie kawy i kawy bezkofeinowej wpływa na mikrobiom jelit, a co za tym idzie, na nasze zachowanie oraz poziom stresu.