ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 1 z 6
  • 2 / / 0
Witam, w poprzedni wtorek próbowałem po raz pierwszy kryształków MDMA. Działanie bardzo mi sie spodobało, więc powtórzyłem zaraz jak pierwsza dawka przesła działać. Wziałem łącznie 2 razy po 120 mg. Druga dawka weszła dość mocno fizycznie, miałem skurcze i drgawki w nogach, problem z oddaniem moczu ale człem sie bardzo dobrze. Ledwo co spałem, drugi dzień w pracy był przymulony, ale było oki.

Od drugiego dnia po wzięciu czuje sie kompletnie wyczerpany, mam uczucie braku siły w mięśniach i zmęczenia. Od strony psychicznej czuje lekka depresję i wyraznie obniżony nastrój. Myślałem że przejdzie ale kiepskie samopoczucie utrzymuje sie do teraz :( Nie wiem co mam zrobić. Zakupiłem 5-htp, wczoraj wziąłem pierwszy raz, nie wiem czy coś to da, nie wiem jak długo i ile brać, na razie nie czuje poprawy.

Ktoś był w podobnej sytuacji?? Jak mogę sobie pomóc?? Dobija mnie już ten stan.

zmieniłem tytuł nowego wątku na bardziej ogólny #czeslaw
  • 823 / 11 / 1
To normalne. Poszalałeś i masz obniżony poziom serotoniny. Teraz musisz przeczekać. Możesz sobie brać to 5htp (50-100mg dziennie) nie łącz z SRII ani MAOi. Bierz 2 godziny przed posiłkiem albo dwie godziny po posiłku. To Ci wyrówna poziom serotoniny. Suplementacja witaminami (B6, C) + magnez. Dużo wody pij jak masz problemy z nerkami conajmniej 2 litry wody dziennie. I odeśpij, jak nie możesz zasnąć to jakieś lekkie benzo np. Etizolam 1mg. Za dwa, trzy dni będziesz jak nowy.
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
  • 300 / 2 / 0
Sen + magnez + woda + witaminy. Będzie dobrze
  • 2 / / 0
Dzięki za wsparcie, długo czekałem, ale ten stan juz minał. Pozdrawiam
  • 41 / 1 / 0
Ja po MDMA mam wielkiego doła, który trwa godzinę po przestaniu działania substancji (podobnie jak z 3-MMC). Kolejne dni są super, afterglow taki.

Natomiast po benzofuranach zjazdu "zaraz po" nie ma w ogóle, ale kilka nastepnych dni jest szarych i pustych.

Nie wiem co lepsze, chyba 1 opcja, ale dobą emkę ciężko dostac.
  • 26 / / 0
Blant i spać. Prześpisz 48 to będzie lepiej. W między czasie dużo owoców i syte, zdrowe żarełko, coby organizm mógł się ogarnąć.
Od kropki TU i TERAZ. Od linii dzielenie... i zobojętnienie ..
Kolekcjonuję palce. Mam ich już 20.
  • 64 / 6 / 0
Serio ?o.O macie zjazd...? Ja tak mniej wiecej od stycznia raz na trzy tygodnie 200mg. Na raz i jedyne co mam to chec na cokolwiek potem. Ale przechodzi po godzince i ide w kime a drugi dzien mam piekny czuje sie szczesliwa i sexy i wgl....tylko problem z jedzeniem bo sie nie chce xD dlatego to moj wykarzony narkotyk. No i nie znam ani jednej osoby ktora mialaby cokolwiek z opisanych wyrzej rzeczy. Kazde z nas dzien wczesniej je bardzo zdrowo duzo nawodnienia i witaminy a w dzien brania ma pusty zoladek conajmniej 4godziny przed braniem juz jestem totalnie glodna.
  • 66 / 2 / 0
Witajcie. Niechcac zakładać następnego tematu pomyślałem, że napiszę o tym tutaj, tydzień temu zazylismy że znajomymi eme. Start w nocy z soboty na niedzielę. Sniffy. parę dorzutek, a potem pigułka Barcelona, podobno 200 mg, poskładalo nas. Skończyliśmy dzień później, głupie dorzutki działające na chwilkę. Ogólnie na głowę wyszedł może z giet w tym mieliśmy trzy różne dystrybucję, wliczając pixa. Kumpel doszedł do siebie wczoraj, ale ja do dzisiaj odczuwam szumienie w głowie, lekka niemożność skupienia wzroku oraz właśnie to cisnienie. Minął już tydzień i zaczyna mnie już to niepokoić. Tak wiem, że przesadziłem, ale teraz to ju) za późno. Spotkaliscie się z tak długotrwałym efektami ubocznym? Rozumiem, że to było przedawkowanie... Dzięki za pomoc i wyrozumiałość. Zaczynam się po prostu niepokoic.
  • 567 / 53 / 0
Vornar pisze:
Witajcie. Niechcac zakładać następnego tematu pomyślałem, że napiszę o tym tutaj, tydzień temu zazylismy że znajomymi eme. Start w nocy z soboty na niedzielę. Sniffy. parę dorzutek, a potem pigułka Barcelona, podobno 200 mg, poskładalo nas. Skończyliśmy dzień później, głupie dorzutki działające na chwilkę. Ogólnie na głowę wyszedł może z giet w tym mieliśmy trzy różne dystrybucję, wliczając pixa. Kumpel doszedł do siebie wczoraj, ale ja do dzisiaj odczuwam szumienie w głowie, lekka niemożność skupienia wzroku oraz właśnie to cisnienie. Minął już tydzień i zaczyna mnie już to niepokoić. Tak wiem, że przesadziłem, ale teraz to ju) za późno. Spotkaliscie się z tak długotrwałym efektami ubocznym? Rozumiem, że to było przedawkowanie... Dzięki za pomoc i wyrozumiałość. Zaczynam się po prostu niepokoic.
Może to że względu na jakieś wypełniacze?

Co do zejścia...
Kochalem się w emce ale po kilku wzięciach :
Faza = x
Zejście = 100x
Zapijalem to alkoholem... Z drugiej strony cieszę się że juz emki nienawidzę
Od siebie na zejście polecam wysiłek fizyczny. Wolałem też po prostu odespac czyli:
-Budzę się po imprezie na której jadłem M
-Jem 100mg hydroksyzyny
-palę mocna indike
-śpię 10h
-budzę się wieczorem
-palę sativke
-i problem z glowy
Predzej martwy niz slaby
  • 2201 / 369 / 0
Zwał jak zwał
przećpanie

można benzo walnąc, będziesz spokojniejszy i pośpisz,
można zajarać gałe, to sobie pojesz

dużo owoców, słonecznik i inne pestki, warzywa, ruch, słońce, czekolada/kakao, i sen oczywiście.

Ja najdłuższego zwała miałem 2tyg, zjadłem też coś około gieta,
i fakt.. pierwsze 2/3 dni nie były najprzyjemniejsze.. ale da się przeżyć na luzie
czill, jedzonko, dzień wolnego i mamy reset
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
ODPOWIEDZ
Posty: 52 • Strona 1 z 6
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.