Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 222 z 272
  • 3959 / 149 / 0
:-D

ta opcja zazycia jest ciekawa tylko wlasnie ze wzgledu na wejscie i pierwsze 10-15min

mysle, ze mix z alfa spoko. co prawda najmadrzejsze i najbezpieczniejsze to nie jest ale jebalem juz mixy ketonow (sniff) jak 3mmc+pent, alfa+3mmc i chyba jeden 3mmc+pent+alfa i nigdy nic mi nie bylo. :*)

ale plucka moga bolec troche jak spalimy kilka takich nabic.

Przeniesiono z wątku o 3-mmc - dejvis
  • 348 / 9 / 0
No to szykujcie się na grrrrruby zjazd. Takie to są pierwsze ketonowe imprezy - najpierw lecimy wyyyysoko wysoko w super faze, a potem horror-zjazdy :P Później słabiej działa, ale też zjazdy lżejsze. :)

Także nie zabijajcie okien i drzwi deskami jak już zamontują kamery %-D to przejdzie :D
Żyję szybko bo mi wolno.
  • 3523 / 54 / 0
Kamery są wszędzie %-D I tajna operacja policji w celu ujawnienia naszego prymitywnego postępowania. Po pencie też są takie jazdy ? %-D
  • 1628 / 198 / 0
Ja nie doświadczyłem po pentedronie tego typu akcji, jedynie strasznej ksenofobii, ale jeżeli miałbym wytypować kilka ketonów po których można sobie coś takiego w głowie ujebać to pentedron byłby 2 zaraz za a-pvp. %-D
  • 348 / 9 / 0
U mnie po pente jest znacznie gorzej niż o
Po pvp. A ONI o tym wiedzą %-D
Żyję szybko bo mi wolno.
  • 47 / 1 / 0
U mnie na początku po pente było znacznie lepiej niż pvp
teraz na odwrót.
https://www.youtube.com/watch?v=i4FuPdMskeI
  • 1321 / 18 / 0
U mnie po pecie to tylko moralniaki i przezywanie jest jedno wielkie :d
Jego przyjaciel miał ksywe "Diabeł".
  • 18 / 1 / 0
wydaje mi się, że po pencie jest o wiele większy zrzut niż po amfie. chociaż może nie tyle większy, co cięższy do ogarnięcia, po jednej nocy z pentem czułam się strasznie, już nawet każda kolejna krecha mi nie pomagała, ale myślę że powodem mógł być fakt, że od godziny 20 do 5 rano napierdalałam średnio co godzinę półtorej sążną krechę. leżąc w łóżku czułam się totalnie strasznie, normalnie niewygodnie mi było we własnym ciele, z własnymi myślami, które nawiedziły mnie też nie wiadomo skąd : p
powininnam brać leki wtedy, brałam kreski fety albo inne rzeczy.
  • 1817 / 109 / 0
jak ja sobie przypomne pentaka i te schody to sie normlanie zaczynam bac i chce mi sie srac,troche zawsze bylo go za duzo jak wszystkiego.teraz nie tykam penraka,bo to szajs i ryje banie.pent to szajs,teraz po czasie nie wiem jak sie tym mozna zachwycac,lokalneswiry zobaczycie jak was po dluzszym braniu pent poryje,to gowno ryje bardziej niz stara dobra ameftamina,duuzo bardziej,a kiedys myslalem ze gorszych zejsc niz po amfe nie ma nic,teraz widze jak sie bardzo mylilem,pent i inne ketony dzialaja duuzo gorzej niz amfa a schody maja jak dla mnie gorsze i bardziej na dluzsza metę ryja psychyke.ketony to szajs i ryjace gowno,zobaczycie sami po dluzszym stosowaniu i przyznacie mi racje,a na razie sie zachwyccajcie poki czas.jak was poryje to inaczej bedziecie spiewac lokalne swiry,zobaczycie.
  • 182 / 4 / 0
No shit, Sherlocok!
Na myślę że w ciągu dwóch lat wydałem na to średnią wypłatę krajową ^^
Jak tyle wpierdolicie, albo dojdziecie do rozsądnych wniosków albo przestaniecie to żreć.

Zastosowanie nr1 dla penta to sex, jak nie jem tego z moją lubą to zazwyczaj pocinamy w samochodówki na kierownicy, bo do klubów już się nie nadaje, chyba że zaczniemy alkoholowo.

Przy opcji nr1, gram na dwóch w zupełności wystarczy(na 8godzin zabawy) jeżeli nie żresz tego co tydzień (jak ja kiedyś) następnie do przepisu dodajemy dwa krążki etizolamu i kulturalnie idziemy spać, jeżeli nie, to nad ranem mamy kryzys który przeistacza się w tylko niewyspanie, bez większych psychicznych spin, ONI nie wiedzą xd
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 222 z 272
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.