Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
po którymś z kolei szocie obudziłam się po paru minutach i musiałam zmuszać się do oddechu ;]
euforia przy wejściu iv rozkurwia. ale czas działania...
Właśnie przeżyłem najdziwniejszą rzecz w życiu, nie wiedziałem, że mózg jest gotów zgotować sobie samemu TAKI CHORY KAWAŁ. Nic nie zmyślam, właśnie grzeje się woda na dwie kawy, które zamierzam wypić jedna po drugiej :huh:
Otóż, byłem święcie przekonany, że obudziwszy się jestem na planie filmowym gdzie właśnie kręcimy czołówkę do któregoś z odcinków serialu Monty Pythona…
Łaziłem po domu w absolutnej ciszy drąc jape, tłukąc klapkami o siebie i nucąc jakieś pioseneczki i skecze (myśląc, że to wszystko w scenariuszu jest i zaraz wyskoczą ludzie z jakimś tekstem „S u r p r i s e ! ! !” :nuts: :nuts: . Niestety była cisza więc zaczełem pukać do pokojów domowników by się przestali wygłupiać i wyskakiwali bo to się przestaje robić zabawne a zza drzwi „co chcesz, idź głupku, 2:30 zaraz do pracy ide”. To ja pukam coraz nachalniej, że to przestało być zabawne i niech wyjeżdżają te kamery i statyści :nuts: :listen: W końcu otwiera przerażona moja rodzona mama, patrzy się jak na idiotę cała blada a ja się pytam czy to dalej robią sobie ze mnie kawał i to w scenariuszu jest? :wall:
Okazało się, że nie śpie od kilku minut a wszyscy pochowani w pokojach, że mi odjebało i ich pozabijam. To się kurwa nazywa Lucid Dream albo już koniec z dragami...
Przynajmniej skręcik przeszedł :D
Wiem gdzie trafie z tym postem ;] Ale na pewno nigdy nikomu tego "półsnu" nie powiem na żywo
Pamiętam, że zanim zasnąłem miałem takie jakby drgawki jak się ma przy ataku epi ale byłem świadom.
Dziwna sprawa.
to czego doświadczyłes wcale nie jest rzadkością przy fencie i pochodnych. własnie dlatego ta grupa opioidów jest tak bardzo różna od tradycyjnych opiatów typu heroina. ten bf brałęs sam, czy w jakims miksie? z doświadczenia tego typu sytuacje zdarzały mi sie często po podaniu fnt z benzo. dziwne, bo przeciez benzo nie powinny wywoływać takich stanów, wręcz przeciwnie. sam fnt tez wiele razy powodował u mnie takie sytuacje. to nic dziwnego, jak ktos to lubi, to włąśnie ta grupa opio daje często takie doznania.
Jeszcze przypomniało mi się, że podczas tych pierwszych drgawek obraz zaczął się rozmywać i zniekształcać a ja zasnąłem. Po przebudce odlot z Monty Pythonem lol
Bałem się potem zasnąć z obawy, że obudze się w bardziej krwawym "półśnie" i poważnie komuś stanie się krzywda. Ale po 7:00 rano, ostatnie buchy fenta i poszedłem ponownie spać. Obudziłem się o 11:00 cały w drgawkach i mokry od potu i mógłbym przysiąc, że przez pół sekundy widziałem jakieś uciekające dziecko z nożem.
Sam widzisz oxan, że grubo i to bardzo (bardziej na tym forum mnie zmiotła historia nagniota :-D) więc nie wiem czy mi piszesz całkiem poważnie.
Interesuje mnie mocno na jakiej zasadzie to działa i dlaczego połączone jest ze snami, z których do rzeczywistości mimo, że już nie śpisz przedostają się rzeczy ze snu. Najbardziej mi to przypomina w formie paraliż przysenny i somnambulizm a raczej jakieś połączenie tych przypadłości.
Masz lub ktokolwiek ma jakieś teorie ? (z wyjątkiem takich, że mi odjebało).
@Dulidaj
Ile tej rozcierki stosowałeś w mg? Czy waliłeś to na oko.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Mam nadzieje, że już tych akcji nie będe miał więcej, że będe szedł np. miastem a zza budynku wychodzi John Cleese z charakterystycznym chodem udając się do ministerstwa głupich kroków
EDIT:
Co do samego działania to z początku
Gdyby efekty utrzymywały się dłużej :rolleyes:
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
