pilleater pisze:jedzie mniej niż przepisy
Znajdź w sobie siłę na dobro, Na wiedzę i na rozum.
Zatrzymajmy się w pędzie. Nikt nie pamięta, po co biegnie.
Czy na pewno po szczęście? Czy sam bieg nie jest biegu sensem?
i równocześnie zacząłem pić GBL, do czasu aż nie wjebałem sięnie prowadziłem po G auta, ale jak jużws ciagu byłem to nawet się nie zastanwaiałem do pracy jakostrzeba dojechać, a w pracy też co raz służbowym musiałem jezdzić po drugie wtedy stan po jest tym normalnym, większe miałbym obawy jechać bez GBL po jakimś roku dołączyłem do codziennego zestawu stymulanty, najpierw MDPV, jakis butylon potem mefedron i co tam akurat było. Wtedy nawet nie pajawiały się żadne wątpliwosśćco do słuszności takiego zachowania na dodatek robięm to raazme z dziewczyną W tym czasi miałem jakieś 4 nieduże wypadki, wszystkie nie z mojej winny. Porwałem się też trzykrotnie naprowadzenie po psychodelikach, raz na kwasie, raz 4homet+LSD, raz 4homipt i było to na etapie gdy substancje zaczynały schodzić oprócz ostatniego wybryku na 25c+25d nobome gdzie jak tylko sięzaładowały musiałem pokonać 40km forskimi waskimi drogami i przejecha przez miasto w którym odbywa się jakiśs festyn co już mnie juz całkowicie rozwalilo, potem autostadą praktycznie cala w tunelach oświetlopnych jak dobrm SF. Ogolnie pdychodeliki to najgorzej nadajace sie do porwadzenia dragi. Cała historia kończy się od bliko 8 miesięcy ktore to czekam na wyniki badan krwi pobranej po wypadku w ktorym mialem duze szczescie ze przezyłem, co śmieszniejsze byłem wtedy jak na moje standardy tyzrezwy, piłrm GHB jakieś 6h przed prowadzeniem a dzien wczesniej achyba troche apvp i 3mmc brałem, wszystkie zapewne wyjda w badaniu i pozegna sie za prawem jazdy. Ciesze sie ze tylko tak sie gto skonczylo, i szkoda ze tak długo mi zajeło dojscie do tego ze jezdzi sie tylko na trzezwo.
Rozumiem że tacy debile potem dalej głosują za obecnym socjalizmem
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
kidswithguns pisze:Jest jeden prosty powod dla którego nie powinno sie jezdzic pod wpływem- mozesz komus zrobic krzywde. Kij z osobą ktora by wypadek spowodowala bedac pod wpływem, ale mozna komus zabrac matke/ojca/przyjaciela...
Machine205 pisze:Ale idąc tym samym tropem, trzeba dojść do wniosku, że trzeba w ogóle nie jeździć. Bo sam fakt jazdy sprawia właśnie takie ryzyko. Wsiadając za kółko, ryzykujesz, że kogoś zabijesz.kidswithguns pisze:Jest jeden prosty powod dla którego nie powinno sie jezdzic pod wpływem- mozesz komus zrobic krzywde. Kij z osobą ktora by wypadek spowodowala bedac pod wpływem, ale mozna komus zabrac matke/ojca/przyjaciela...
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
