- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
- LSD + ecstasy - bardzo fajnie, nowe doznania, aczkolwiek spłyca w moim przypadku trip;
- LSD + amfetamina - podobnie jak w przypadku XTC spłyca, jednak podczas imprez niesamowita mieszanka, kupa energii do brykania sobie... do tego jeszcze przedłuża działanie... jednak z LSD mało ma wspólnego niestety...
Co by nie było, polecam jednak czyściutki trip na LSD-25...
A co do zawieszania się to takie Urban Legend. A wzięło się stąd, że poprostu po ostrej jeździe na kwasie może człowiekowi wyjśc jakaś choroba psychiczna jeżeli jego psycha nie wytrzyma doznań. Nie jest to zawieszenie się fazy tylko zwyczajna choroba psychiczna jak psychoza, schizofrenia i inne.
To ludzie stworzyli sobie boga.
Co do "mixu" mj + lsd to moim zdaniem nie ma o czym mówić. Mj jest dla mnie standartowym wypełniaczem czasu między zarzyciem kartonika, a wejściem i środkiem uspokajającym podczas końcówki tripu. W żaden sposób nie wpływa na przebieg podróży.
Pozdrawiam.
leśnik pisze: Hehh jeszcze kiedyś tam był metkatynon + Lsd. Metkatynon nie wpłyną w żaden sposób na tripa w sferze psychicznej. Za to jeśli chodzi o stronę fizyczną przez wiekszość czasu odczuwałem dziwne odrętwienie twarzy i problemy z chodzeniem.
Co do "mixu" mj + lsd to moim zdaniem nie ma o czym mówić. Mj jest dla mnie standartowym wypełniaczem czasu między zarzyciem kartonika, a wejściem i środkiem uspokajającym podczas końcówki tripu. W żaden sposób nie wpływa na przebieg podróży.
Pozdrawiam.
Wpływa ...pozytywnie.
mój najlepszy miks wogóle jeśli chodzi o dragi lsd-czekamy aż dobrze wejdzie około 1.5 h,jakiś silny opiat dożylnie,maria,maria,maria,piwo,piwo,piwo, i jest tak pięknie tak pusto a jednocześnie czujesz się taki wypełniony-poprostu piekne uczucia.
Ale jesli juz jestem pijany to moge brac wszystko, bo lęki mijaja heh :) i jest fajnie :)
Co o tym sadzicie? Czego sie moge spodziewac po takim polaczeniu?
Jean Cocteau
A dropsy i koks biore bo lubie, ale po alkoholu :)
Dziwne, wiem :P
Tamtego gowno juz nie biore i nie wezme nigdy.
A dropsy i koks biore bo lubie, ale po alkoholu ]
Ja bym na twoim miejscu spróbował najpierw z jakimś słabszym halucynogenem w połączeniu z alkoholem - jeśli już koniecznie chcesz...
Ale jak dla mnie połączenie alkohol + jakikolwiek halucynogen jest raczej nieprzyjemne.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.