Mam mały problem, z którym dzisiaj postanowiłem sie uporać by nie żyć w ciągłej presji.
Posiadam ogromne(przynajmniej jak na mnie) zadłuzenie. Nie wiem ile może ono wynosić,ale podejrzewam że około 30tys zł. Nie mam nawet dokumentów ile komu zalegam i za co.
Szukam jakiejś instytucji, czy osoby która może wyszukać wszystkie moje zobowiązania, tak bym wiedzial na czym stoje. I chciałbym jeszcze sie dowiedzieć czy jest możliwość uzyskania kredytu na spłate zadłużenia ? albo czy może są instytucje zbierające wszystkie długi w jedno miejsce i one staja się moim wierzycielem ?
bardzo prosze o pomoc, bo już za długo odbieram listy bojąc się że to może być kolejny wyrok
Najszybciej sprawdzisz sobie wnosząc opłatę na stronce KRD, może nie być tam całej informacji o Tobie bo są jeszcze BiKi, Erify.
Jeżeli są to kredyty, banki powinny się zgodzić skonsolidować w jeden, zapomnij o zaciąganiu pożyczek na takie spłaty, zresztą przy takiej historii jaką ty możesz posiadać żaden bank nie da ci kredytu, parabank owszem i się zapętlisz.
Zapierdalasz 3/3 zmiany i spłacasz powoli.
Musiałbyś trochę jaśniej opisać sytuacje tzn z jakiego tytułu i komu wisisz kasę, czy pracujesz itp.
"Jak działa jamniczek"
Możesz to próbować załatwić np. przez ogłoszenia.
Ogólnie pewnie do pierdla trafisz, więc nie wiem, co Ty chcesz osiągnąć.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Kurwa ... chamy bez ducha jesteście.
Zjebaleś to fakt.
Zacznij od założenia konta na www.krd.pl
Wykonaj Raport o sobie
Sprawdź liczbę wpisów i zsumuj zaległości.
Skontaktuj się ze wszystkimi komornikami i poproś jednego o egzekucje zbiorczą [ będzie prowadził wszystkie Twoje sprawy]
- Albo wnioskuj o przeniesienie każdego do jednego wybranego przez Ciebie komornika ; masz takie prawo .
Poszperaj w necie za hasłami oddłużanie osób prywatnych , uważaj na ogłoszenia oferujące oddłużanie na weksel in blanco .
Pilnuj pracy, unikaj umów zlecenie [zajęcia komornicze do pełnej wysokości]
Ja jak byłem kiedyś zadłużony to przy wyplacie 2500 netto do momentu spłaty zostawało mi 1035 zł na rekę [ najniższa krajowa jest chroniona ustawowo]
pozdrawiam
Kolja .
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
Czy ktoś może miał styczność z czymś takim jak przedawnienie długu ? jesteście w stanie przybliżyć mi jak to wygląda w praktyce ?
Czy jeżeli będę pracował z umową o prace to ściągnąć mogą ze mnie tylko 30% ?
Te 30% będzie rozdzielone miedzy wszystkich moich wierzycieli czy może kto pierwszy ten lepszy ?
tutaj troszkę o przedawnieniu długu
http://prawo.money.pl/aktualnosci/okiem ... 82005.html
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/przeda ... 29429.html
Konsultowałem się z prawnikiem i dowiedziałem się, że w swojej sytuacji mogę co najwyżej... nie mieć żadnego majątku na siebie, pracować dla zagranicznej firmy i poczekać na przedawnienie. Prawo całe szczęście nie jest takie podłe dla tych, co znaleźli się w naprawdę ciemnej dupie.
Tylko jak już się czeka na przedawnienie to nie można:
- zacząć spłacać zadłużenia (nawet grosza!)
- zawierać jakiś umów, podawać terminów spłat itd.
Te czynności przerwą tok przedawnienia.
Do więzienia w Polsce za długi się nie trafia, chyba, że ewidentnie ma się tzw. "złą wolę". Nie słuchaj się więc głupich porad typu - wypruj sobie flaki, żeby zapłacić banksterom.
teraz jedna firma windykacyjna zaczela mnie telefonicznie na nr domowy napadać w sprawie dlugu w Orange (ponad 7kola). Poinformowali moja rodzine o moim zadluzeniu, a to chyba jest bezprawne? Tak samo gosc do mnie dzwoniący byl strasznie napinkowy, wprowadzal mnie w blad, twierdzil ze do dnia następnego musze splacic i nie ma możliwości rozlozenia na raty. Ktoś moze mi powiedzieć na ile windykacja moze sobie pozwolić?
czy aby teraz dokonać jakichkolwiek zajęć musza zalozyc mi sprawę ? Ile trwalo by to wszystko ?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.