W skrocie: Wymiana informacji na temat kontroli osobistej przy przebijaniu sie przez granice. Czy to lodka, samolotem, furka czy na piechte.
I tym samym co do ostatniego mam pytanie. Jak grubo jest na przejsciu z polski na ukraine piechota > ?
Kazdemu do dupy zajrza, czy sa wyjatki ?
dzieki dzieki.
Ogólnie nie polecam przeważenia dragów ze sobą bo to i tak ryzykowanie nie potzrebne, na ogól robiłem to kiedy byłem wjebany w coś i opcji paru dni bez lub załatwieniu na miejscu nie było mowy. Radzę wszystkim przemyśleć dwa razy czy warto tak głupio się narażać, zawsze mozna odpowiednio wcześniej wysłąć sobie list do kraju gdzie lecimy itp
Nie bardzo. W strefie Schengen nie mają prawa przetrzepać paczki bez dowodów, że jest w niej coś podejrzanego. Polecam użyć zgrzewarki (do żywności) próżniowej i na wszelki wypadek zgrzać to w trzy warstwy folii, coby się zapach nie przedostawał.
No i jak to zapakować żeby nie wykryli co przesyłam? Myślałam, żeby włożyć kilka rzeczy, na wierzchu więc będzie niby list, jakaś kartka, teksty, żebym chciała, żeby wróciła do Polski, do środka jakoś wrzucić mini kopertkę, zrobioną z kolorowej kartki, podpisaną jako rzecz na szczęście, żeby miała przy sobie tego pieniążka, a w tej mini kopercie wrzucić pieniążka i jeszcze złożone, w małej folijce niecały gram eth cata, tą kopertkę zakleić tak całą, żeby nie otworzyło się poprzez odklejenie, trzeba będzie rozciąć żeby dostać się do środka, a potem tą dużą kopertę wysłać.
I myślałam, czy pisać swoje dane? Jest możliwość, że paczka dojdzie do niej, a jeśli ją sprawdzą i zatrzymają, nie wyślą jej do mnie. Osobiście wolę stracić towar, niż mieć wizytę Policji w domu, bo nie mogę mieć żadnych problemów z nią, zaraz by w mojej rodzinie rozeszło się, że miałam jakiś najazd kogoś i mam wiele problemów, których wolę jednak uniknąć.
Czy jest możliwość że coś takiego przejdzie nieruszone przez granicę, ewentualnie przynajmniej sprawiając, nie będą analizować co jest w środku mniejszego pakunku, bo będą uważać moją przesyłkę jako przyjacielskie szczenięce wylewanie uczuć albo chociaż uznane za legalne (i wtedy dostarczone)
Czy jest ktoś kto przesyłał coś z polski do Niemiec i może powiedzieć jaki był tego skutek? Bo jeśli komuś nie dostarczyli i wie, że coś takiego nie przejdzie, to wtedy nie będę cudować jak głupia, tylko po to, żeby stracić kasę, czas, a oni to sprawdzą i zabiorą.
Jeszcze myślę, czy w przypadku wzięcia tego do analizy, wykrycia legalnych substancji, to w Niemczech może coś być nielegalne i wtedy nie puszczą ją przez granicę?
Jeszcze myślę czy lepiej na tym wyjdę, jeśli puszczę bez konieczności potwierdzenia, żeby u niej nie odebrał paczki któryś z rodziców, więc jest szansa na zrobienie takiego czegoś? Wszelkie pomysły, podpowiedzi będą mi pomocne, więc proszę każdego kto wie coś na ten temat chociaż krótka informację i z góry dziękuję za wasze odpowiedzi ;)
A jeśli ktoś ma ochotę mi odpowiedzieć w mailu: asik2109@wp.pl - to jest aktualne, nie sugerować się mailem, który jest podany, bo mam problem z założeniem konta, stąd wbiłam do przyjaciółki (która mi pozwoliła) żeby dodać post i zapytać moderatorów o pomoc ;D
Mój nr gadu, na którym jestem dostępna: 6297940, pisać kiedy będę niedostępna, bo często wchodzę i jestem niewidoczna.
scalono - 02
Taka "ciekawostka" - potrafi jednak policja namierzyć coś w liście przesyłanym wewnątrz strefy shengen. Znajomemu ostatnio zastukała policja z nakazem przeszukania domu i psem, bo znaleźli coś w liście adresowanym do niego. W domu chyba nic nie znaleźli i nie wiem jeszcze, jak się to skończy dla niego, ale jestem zaskoczony, że jednak potrafią prześwietlać/sprawdzać listy wewnątrz UE, dlatego piszę, aby sprostować moją poprzednią wypowiedź, która w chwili obecnej może wprowadzać najwidoczniej w błąd (nie mogę opcje edit znaleźć, może się same posty scalą, a jak nie, to sorry za bałagan jeśli coś przegapiłem).
Ogółem niedobrze, bo może to oznacza, że zaczynają jakoś poważniej walczyć z handlem listowym :/
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
