Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Jak często ćpacie...?
Codziennie
42
30%
Prawie codziennie co 2-3 dzień
39
27%
Raz na tydzień
41
29%
Raz na miesiąc
15
11%
Jak przyjdzie okazja raz na rok
5
4%

Liczba głosów: 142

ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 5 z 9
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Anczitka »
wracajac do tematu.... to zgadzam sie z Toba zielona, jesli chodzi o znikoma ilosc dziewczyn, ktore loobia sobie poeksperymentowac z roznymi drugsami, a najczesciej sa anty:P Najbardziej rozwala mnie sytuacja, kiedy chlopak baka, a dziewczyna nic o tym nie wie i sie najprawdopodobniej nie dowie... przeciez to jest porowadzenie podwojnego zycia:p mowie wam znam troche takich par totalny bezsens!dobra ja sobie pale dla relaksu ostatnio przewaznie w weekendy bo w tygodniu pracuje i sie ucze takze nie mam czasu zeby podelektowac sie skretem ( to loobie najbardziej)a nie w pospiechu he he wczesniej zdazalo mi sie palic codziennie 2-3 tygodnie bez przerwy i sytuacja kazda byla dobra, ale takie codzienne bufanie staje sie nudne nie ma jak sobie zrobic przerwe dluzsza i znowu sie zbakac wtedy jest dobra bombka:)
  • 803 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: yam'teoretyk »
Hihi to ja zaczynam prezentowac taka sytuacje.... :-p Narazie nie bylo o tym gadki, bo jak szlugow nie jaram to co moge palic innego? ;-)
  • 241 / 4 / 0
hehe to moj były nie przyznawał sie do tego ze chla na potege, a zawsze jak sie widzielismy jechało od niego browcem :#:
kodeina
  • 803 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: yam'teoretyk »
O nie! To ja taki bezczelny to tylko kieds bylem ;-)
  • 0 / / 0
Nieprzeczytany post autor: bu-h-wi-da »
Ja sie relaksuje po ciezkim dniu wieczorkami, zwykle jakies 2 piwka, 2 skrety, film i ciupie w jakies gierki, czasem cos poczytam, czasem cos tworze w CAD,zie. Dla mnie palonko jest rozrywka rekreacyjna czysto, nie cpaniem.

Zastanawialiscie sie kiedys jakby to bylo gdyby narko bylo legalne, ale nie na papierze gdyby ludzie szczerze mieli gdzies co ty lubisz, czego nie. Co robisz, czego nie. Gdyby kazdy martwil sie wylacznie o wlasne dupsko. Jak myslicie mialby ktos wtedy jakieś cisnienia, niska samoocene, czulby sie wyrzutkiem lubiąc "polatać" sobie ? Poprawiloby to komfort palenia (czy tam cpania jak kto woli) czy pogorszylo ?
Uwaga! Użytkownik bu-h-wi-da nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 88 / / 0
Nieprzeczytany post autor: d&b »
Zioło jak chce sie zrelaksowac, odpoczac np. w wakacje na plaze pojechac, spalic sie, wypic piwo. Lubie czasem sobie w nocy przed snem zapalic albo podczas jakies podrozy np. samochodem
Feta rzadko, jak najmniej tego gowna. Zazwyczaj walilem jak mialem jakas robote lub cos takiego albo na impreze, ale od paru ladnych miesiecy nie jem ołowiu więc git
Tabsy na imprezy w lokalach, czasem nawet i poza
Grzyby raz jadlem ale tylko zeby zobaczyc jak to jest
Koks w niemczech na eskapadzie alkoholowej i raz na baletach

Ale na balety roznie to bywa ze mna... czasem spale sporo ziola, nażrem sie fety i zjem do tego 5 tablet, oraz upije sie, a czasem same xtc i alko z ziolkiem, albo samo ziolko z alko.
Żyje z dnia na dzień, o wierzycielach nie pamiętam
Popalam amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj

WYŻSZA SZKOŁA ROBIENIA HAŁASU
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Anczitka »
Legalizacja baki na sete poprawilaby komfort palenia i samego podejscia do buf. Najbardziej denerwuje mnie to, ze w jestem zmuszona palic to co jest w miescie, albo ma moj dilek(chociaz i tak sie ciesze ze cos jest do zmotania) w Holandii zanim zapalisz sobie spokojnie na laweczce, a nie skitrany za garazem albo w piwnicy:) mozesz sobie wybrac co chcesz palic i wiesz co zapalisz:p czy chcesz sie zmasakrowac strasznie gestym dymem czy moze lightowo upalic bardziej delektowac sie dymkiem niz sama faza To jest wazne mozliwoscc wyboru Co do browara czy wodeczki mam wybor... nie ide do sklepu i nie mowie "poprosze wodke" tylko sobie wybieram smak,cene,jakosc sponiewierania tak samo powinno byc z palonkiem a to ciagle kitranie tez stresuje dlatego najczesciej pale w domu chodziaz wole na podworku hi hi ale chaotyczny ten post al jestem w pracy i sie troszke spiesze ale wiadomo o co cho...
  • 22 / / 0
Nieprzeczytany post autor: KrOwA »
ja nie mam obiekcji przeciwko codziennemu paleniu wrecz przeciwnie;-)sama tak robie. marzy mi sie taki ziąą ktory bedzie palil ze mna codziennie...............
zbyt pozytywna dlatego zakazana..........

I like the government and the police but most off all i like cannabis

jestem jak marihuana - uśmiejesz się ze mną do łez ...
jestem jak LSD - życie ze mną nabiera barw i kształtów ...
jestem jak SPEED - nie dam Ci zasnąć do rana ...
jestem jak morfina - szybkim środkiem znieczulającym ...
jestem jak CRAK - ze mną przeżyjesz prawdziwą euforię ...
  • 22 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Natu »
Za miesiąc jade do Usa do roboty na jaies pół roku,będe zapirdalał ile będe mógł,odkładał kazdy grosz i jak wróce to wyjade na dłuższy czas do holandi,będe żył jak będe chciał...ile kosztuje tam zycie,wynająć pokój lub jakies mieszkanko w piwnicy lub na strychu,angielski znam dobże to z ziomalami z holandi jakos się skumam..w stanach jest dobra baka,są duze paki,torby tak wypchane że aż dziw że to na tym zipie sie trzyma,jak juz cię wezmą za swojego too masz ponad dwadzieścia wbić za 10$ a w nyku(za 5$) ponad dziesięc,wogule w stanach jest zajebiscie sie zajebiscie jara blanty,rolują takie grubasy ze huj,polaczkli też żadko jarają z lufy wiekszośc to jointy,taki dziadek ma polski sklepik z pamiatkami i tam ma szklane lufy po 1$,fajnie jarać ze stema,z tego co jarają craka taka gruba lufa z taką gęstą siateczka na końcu,puzniej jak kto lubi można opalić,wyjarałał bym teraz ale floty niema..zajebiście wyjarać bucha przed snem.
  • 9 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Anczitka »
spox tylko ze slyszalam(nie wiem ile w tym prawdy bo sama nie doswiadczylam),ze w Stanach baka jest o wiele slabsza, dlatego pala takie cygara:) he
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 5 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.