Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 74 • Strona 8 z 8
  • 425 / 3 / 0
Wczoraj podałem sobie donosowo spore ilości 25C, powiem tyle - mocny sposób administracji :gun:

Wchodzi szybko (po ~10 minutach), mocno (trzeźwość, trześwość, JEB, wizuale tak mocne, że prawie nic poza nimi nie widać), przez godzinę taki peak, po dwóch godzinach działania już prawie nie ma, za to jest okrutne zejście. Bodyload też ciężki. Będę opisywał dokładniej w wątku o 25C.

Podane na kreatynie, dawki 3 i 4mg - nie odczułem jakiegokolwiek bólu nosa.
"Sprawdź czy to 3meopcp, o ile potrafisz zrobic to inaczej niż poprzez walnięcie iv"
  • 1444 / 76 / 0
JestemSoba-Chyba pisze:
czy mogę substancję z kartonika wyciągnąć do 0,5ml spirytusu w którym już będzie się znajdować 0,5mg 2cp? bo tylko takowy spirytus posiadam.
A nie możesz najtańszej setki wódki kupić? Jak Cię znam, to i tak zużyjesz %-D .
LSD - Piękna i Bestia
  • 594 / 36 / 0
czy wlozenie sb kartonu w nos to dobra metoda zapodania 25I-NBOH
  • 658 / 53 / 0
Najlepsza
Chaos Aksjologiczny
Materiału zmęczenie, być własnego cienia cieniem
ODPOWIEDZ
Posty: 74 • Strona 8 z 8
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.