Jeśli są podejrzenia, że Twój komputer mógł służyć do popełnienia przestępstwa np: powiedziałeś, że zamawiałeś te substancje z internetu albo policja uważa, że mogłeś je tam sprzedawać to jak najbardziej zatrzymanie dysku twardego jako dowód jest uzasadnione. Zostanie on dokładnie przeanalizowany pod kątem zwartości.
Moim zdaniem rc może nam zaszkodzić, jesli jest zatrzymane jako dowód i policja oskarża nas o handel,
ale by nas oskarżyc o sprzedaż musza miec świadka, ktory potwierdzi kupno takowych substancji.
klejofas pisze:Szczerze to nie rozumiem twojego posta. Ustawę ta mamy już 4 lata, wiec co to za odkrycie że RC sie stały przypałowe dzięki tej ustawie? O czym ktoś ma coś wiedzieć wiecej czego chciał bys się dowiedzieć? Z choinki się urwałeś?
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
