Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
  • 5299 / 105 / 0
Na kacu albo jeszcze na głównej fazie nie powinno się walić żadnych stymulantów, w tym także kawy. alkohol sam w sobie wypłukuje minerały, kawa też jest w tym dobra. To raz, dwa, jest niezdrowe picie kawy podczas upicia tak po prostu - źle to organizm znosi, więc odradzam.

Jakiś czas temu wpadliśmy z PilotkąTupolewa na alkoholicki melanż. Byłem na 75 mg wenlafaksyny albo i 150, nie pamiętam. alkohol z mety, acz nie był jakiś chujowy, ilość spożyta przeze mnie nie wykorczyła jakoś strasznie poza normę. Z całej ekipy tylko ja rzygałem jak kot do kibla, który nie był podłączony do wody. Wenla mnie załatwiła, a właściwie moja lekkomyślność. Mój osobisty PilotSamolotu skoczył po Rennie i Verdin Complex. Kurwa, ludzie, jak ręką odjął :finger: Niech mi nikt nie mówi, że na drugi dzień trzeba kielicha - gówno prawda. To tylko pretekst do najebania się. Oczywiście jak ktoś w ciągu leci to powinien pacnąć, alkoholu nie powinno się tak z dnia na dzień rzucać jak ktoś nakurwia ciągi. Ale jak się kto zdrowo nakurwił i przedobrzył, to bzdurą jak dla mnie jest, że trza na drugi dzień to czym się alkus struł. Bzdety
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 9 / 1 / 0
no dokładnie, zjedzenie czegoś tak z 1-2 godziny wcześniej to podstawa... najgorsze to chodzenie głodnym cały dzień z zamiarem wytrzymania do imprezy, potem przychodzi się na domówkę, na wstępie wchodzi jakieś piwo, potem wreszcie je się pizze czy co tam akurat jest i kontynuuje chlanie (przeważnie już coś mocniejszego)... no na logike, taki mix daje niemal 100% pewności rzygania ;) mam kumpla, który tak zawsze robi, po czym nie chce oddać kasy jak zamawiamy żarcie, twierdząc, że zwrócił całą zawartość żołądka, więc fizycznie niczego nie skonsumował :p
  • 5874 / 1214 / 43
Za szczyla jak zaczynałem pic to prawie po każdym melanżu się bełtało. Teraz już wcale. Organizm był młody, bronił się przed etanolem. Popij trochę, a zobaczysz że później to wszystko będzie smakować, a rzyganiu nie będzie mowy.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 410 / 23 / 0
@up - racja, po dluzszym treningu sklonnosc do wymiotowania zanika. Ja juz nie pamietam kiedy ostatnio wymiotowalem po alkoholu, a w sumie czasem by sie to przydalo, bo po porzadnym rzyganku momentalnie odzyskujesz swiadomosc.

Co do wymiotowania w 'dzien po' - zadnej kawy i papierosow, zjesc cos tlustego. Klinowac klinowalem nie raz ale to nie jest dobre rozwiazanie bo alkohol tylko zaglusza objawy a jak klin schodzi to jeszcze gorzej jest. Ale jak kac jest naprawde ostry, przynajmniej u mnie tak jest, to do wieczora nie moge patrzec na zadne zarcie ani tym bardziej alkohol. Ale jest zlote wyjscie -B E N Z O !! Ostatnio mialem kaca-killera lyknalem 2,5 mg lorka i JAK REKA ODJAL!
Uwaga! Użytkownik krism nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 239 / / 0
Piję już dobre kilka lat, organizm jest wprawiony w picie etanolu, mam mocną głowę i naprawdę mogę dużo w siebie wlać. Jednak czasami zdarza mi się rzygnąć ale to już wtedy jestem prawie nieprzytomny że ledwo na nogach się trzymam. To nieprawda co tu niektórzy piszą że rzyga się jak zaczyna się przygodę z alkoholem. Wprawionym alkoholikom zdarza się rzygać, po prostu są takie dni że rzygniesz albo i nie i zależy też od dawki wlanego w siebie alkoholu, czy jadłeś coś wcześniej lub czy pijesz na pusty żołądek.
  • 1544 / 197 / 0
ja już nie pamiętam kiedy ostatnio żygałem po alk , bez kitu prędzej padne na pysk niż wyrzygam , czasem zdarzy sie odruch wymiotny to wystarczy brać mniejsze łyczki i po sprawie ewentualnie poczekać chwile
ODPOWIEDZ
Posty: 16 • Strona 2 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.