2. promieniowanie uv - łatwy sposób na lokalne wyjałowienie skóry, już przy 2-3min na solarium raz w tygodniu przy odpowiednim nawilżeniu możemy liczyć na ograniczenie objawów.
3. preparaty z nadtlenkami, regulujące złuszczanie i utrzymujące rozmnażanie bakterii pod kontorlą, okazjonalnie. Najlepszy preparat - akneroxid 10.
4. delikatne olejki eteryczne roslinne (uwaga olejki, nie kompozycje) - możliwe do stosowania bez rozczieńczania - lawendowy i jaśminowy, działają odkażająco, polepszają koloryt i działają przeciwzapalnie.
5. inhalacje, parówki, złuszczanie naskórka i nawilżanie to podstawa - polecam wypowiedź użytkowniczki "ile umiesz dostrzec" na pierwszej stronie tematu.
Strangled Cat pisze: przeważnie przez 1-3 dni po zabawie z psychodelikami/empatogenami (nawet po euforycznych ketonach!!!) moja twarz jest gładka jak zadek niemowlaka. (...) Skąd może brać się taki efekt?
ile umiesz dostrzec pisze:http://nutritionfacts.org/video/the-acn ... s-of-milk/ -- przedstawienie powiązania między konsumpcją mleka a syfami.
Czemu nie jesć tej b12? B12 jest bardzo ważna, a jak się pije alkohol, kawę, stresuje, to bywa że są jej niedobory.
Olej lniany /Tran /O3 kilka gram +.. takie naturalne NLPZ ;
Czyste i pełne jedzenie;
Lecytyna..
I ważne - peelingi i maseczki nie częściej niż raz w tygodniu. Nadmierne złuszczanie i oczyszczanie skóry podrażnia ją, a także zwiększa produkcję łoju i sebum.
A poza tym, bardzo ważne jest oczywiście oczyszczanie skóry rano i wieczorem. Przemycie tonikiem też z pewnością nie zaszkodzi.
Oczywiście, jeśli przyczyna powstawania pryszczy jest wewnętrzna (jak w tym przypadku narkotyki) to pielęgnacja nie zlikwiduje problemu, jednak z pewnością pomoże w ich leczeniu.
W sumie podobny efekt daje też smarowanie samą płynną witaminą A i E (są takie kapsułki Dermogal, ale myśle, że jakby kupić zwykłe takie do łykania i rozwalić kapsułkę, żeby wycisnąc zawartośc to też będzie ok). I podobnie działa również maść Alantavit (w składzie alantoinę, witaminę A, witaminę D3, ale jest na bazie euceryny, która może zapchać). Bardziej polecam konopię,bo nie ma ryzyka zapchania i można przy okazji wewnętrznie stosować, co na dłuższą mete też powinno pomóc w funkcjonowanie całego organizmu.
Ogólnie widzę, że najlepsze efekty dają najproszte i najbardziej naturalne metody. Z takich aptecznych smarowideł to jedynie Skinoren (kwas azelainowy) dobrze wspominam (działa szybko, pryszcze znikają, skóra gładka + rozjaśnia blizny), ale wysusza trochę skórę i swędzi po nałożeniu. Myślę, że Skinorem będzie dobry, jeśli jest masakra i trzeba szybko działać.
Z naturalnych to jeszcze napary z ziół są spoko. Osobiście z dobrym skutkiem testowałam Nagietek (zmniejsza stany zapalne i wspomaga gojenie) i Nawłoć (zmniejsza łojotok i rozjaśnia przebarwienia), a rośnie praktycznie wszędzie, więc mamy surowiec za darmo. Nagietek można samodzielnie wyhodować, nasiona pare groszy kosztują, a zioło pomocne na wszystko, to warto mieć :).
Jako, że olejek pichtowy jest przeciwzapalny, działa przeciwświądowo, ma działanie przeciwgrzybiczne, przeciwroztoczowe, przeciwpierwotniakowe i przeciwbakteryjne to na problemy skórne jest idealnym rozwiązaniem. Petroleum jest neutralne, jeżeli mamy suchą skórę możemy zamiast niego zastosować naftę kosmetyczną, która jest nawilżajaca i nie będzie powodować tylu podrażnień.
Ja mieszam w proporcji 1:5 (10ml olejku i 50ml petroleum/nafty). Dokładnie wytrząsamy butelką i takim oto specyfikiem przecieramy buzię 2-3 razy dziennie nanosząc trochę na wacik. Nie zdziwcie się jak za każdym razem płatek kosmetyczny będzie brudny, wręcz czarny - tyle syfu nieświadomie nosimy na twarzy
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.