i kilka zdrowasiek rano i wieczorem :)
A tak poważnie, to ciśnij do lekarza, bo lepiej niż w twoim wieku nie będzie. Od biedy możesz się wsperać noopeptami, ale nie polecałbym tego na własną rękę nie znając przyczyny. A przyczyn może być wiele, od tego że nie jesteś na tyle rozgarnięty jak ci się wydaje że powinieneś być do guza mózgu włącznie. No i napisz czy zawsze tak było, czy może jest to od niedawna, ewentualnie niedawno się nasiliło.
Pride, widzę że jesteś najaktywniejszy w temacie o dopingu mózgu. Mówi się że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Może tu tkwi przyczyna? Jesz jakieś cudaczne ziółka, czy progowe dawki dxmu żeby zwiększyć obroty, a one jak na złość maleją. Jak z pieniędzmi, im więcej ich mam, tym mniej sensownie nimi gospodaruje, jak mam mniej, idzie mi to znacznie lepiej. ;-)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.