"Niby nic dziwnego, ale w Stanach Zjednoczonych taki podatek nałożono, pomimo że narkotyki są tam nielegalne. Opłatę uiścić powinien każdy, kto posiada marihuanę, amfetaminę czy grzybki halucynogenne. Płaci się go w urzędzie podatkowym, a poborca nie ma prawa donieść na podatnika na policję.
Natomiast jeśli stróże prawa znajdą u kogoś narkotyki, to nie tylko sprawę skierują do sądu, ale także poinformują urząd skarbowy. Nie wiadomo, co jest gorsze."
Co o tym myślicie?
Może to być droga do depenalizacji?
Ciekawe jak to wygląda w rzeczywistości...
Moim zdaniem miało by to sens jeśli ten kto płaci ten podatek nie może być skazany za posiadanie przez odpowiedni okres...
zapraszam do dyskusji :)
nie wiem czy się tu podniecać bo to żadnego sensu nie ma, nie płaci ten co ma tonę haszu w piwnicy tylko ten co kupujesz na ulicy
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.