nie slyszłem o passion no 27 mysle ze to jest cos podobnego ale sie nie wypowiadam bo nawet nie slyszalem zeby ktos to mial na out...
4 Maroc + 4 Easy Sativa samice posadze w domu aż będą miały po 10 cm (co Wy na to??)
Przeryje, podleje miejscówke i wysadze tam me małe roślinki (co ile dni mam tam przychodzić podlewać?co 5dni?)
Potem zwiąże u góry krzaka sznurek i do ziemi lekko nadgne, a potem (jak czytałem na forum) jak będą większe to będe je lekko zapałkami nakówał, a 5 dni przed zbiotami utne wszystkie liście tak aby cała moc roślinki poszła na topy,
Możliwe że jeszcze eteru użyje ale nie wiem gdzie go zdobyć i jakie powinny być dawki(podpowiecie :-p )
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. Marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Możliwe że jeszcze eteru użyje
Możliwe że jeszcze eteru użyje ale nie wiem gdzie go zdobyć i jakie powinny być dawki(podpowiecie ]
Eter dietylowy jest skrajnie łatwopalną cieczą (temperatura zapłonu: -40°C, temperatura samozapłonu 180°C). Z powietrzem (i tlenem) tworzy mieszaninę wybuchową. Jego pary są cięższe od powietrza, co powoduje, że "pełzają" po stole laboratoryjnym, unosząc się z otwartej butelki. Możliwe jest więc podpalenie par eteru, nawet w odległości kilku metrów od otwartej butelki, co powoduje szybkie przeniesienie ognia i pożar. Jest to powód, dla którego należy bardzo ostrożne obchodzić się z nim (dobrze wentylowane pomieszczenie), a w szczególności nie wolno używać otwartego ognia przy wszelkich pracach z eterem.
Bardzo niebezpieczna, w pracach z eterem dietylowym, jest jego skłonność do tworzenia wybuchowych nadtlenków, w wyniku działania światła i kontaktu z powietrzem.
to palonko zdecydowanie wyjebie cie w kosmos doslownie i w przenosni :D
Wiem że w Holandii można kupić nawozy specjalne do konopii, nie wiecie czy w polsce można je dostać i czy przypadkiem ktoś sie nie zainteresuje tym że takie coś kupuje czy importuje z Holandii??
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. Marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
k0lek pisze: Na cannabis.fr.pl też są nawozy....
niestety... :nuts:
Legalizować? Tak, ale pod pewnymi obostrzeniami. Marihuana nie powinna być dostępna jak bułki i mleko, raczej tak jak alkohol – w specjalnie do tego przeznaczonych miejscach, sklepikach. Dlaczego? Przede wszystkim po to, żeby zlikwidować czarny rynek i utrudnić dostęp nieletnim. Poza tym zarobi na tym budżet państwa. No i jest to szlachetna roślina, z której można robić papier, materiały, nawet ocieplać nią domy. Przecież to absurdalne, żeby zabraniać rosnąć roślinie.
Nawozu w w proszku w zabunkrowanym woreczku ?
Chcesz dobrych nawozów to cannabis.fr.pl , hemp.pl , ogrodniczy lub allegro
Albo z afryki sobie zamów !
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.