Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Czy angrybrads1 jest wjebany?
Jest na maksa
149
64%
Jeszcze nie jest, ale będzie
38
16%
Jest taka szansa, ale jednak mu się uda niewjebać
22
9%
Nie jest i nigdy nie będzie
25
11%

Liczba głosów: 234

ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 22 z 44
  • 194 / 6 / 0
Krótko i na temat: WARTO!

Dzięki 350ml GBL udało mi się zaleczyć alkohol, wrócić do pewnych spraw, do których wcześniej nie zamierzałem wracać, oraz je pomyślnie zakończyć lub przynajmniej wyprostować tak aby mogły się zakończyć dobrze. Rozpocząłem też kilka rzeczy, których rozpoczynania sensu wcześniej nie widziałem i te sprawy w większości zostały nakierowane ku dobremu. Były to rzeczy błahe, mniej ważne i ważniejsze, ale to dzięki GBL nastawienie wzrosło +10 i pojawił się u mnie optymizm i chęć do działania.

Inna sprawa, że zacząłem ostatnio przesadzać i jechałem 24/7 przez jakieś 10dni i teraz od 2dni jestem czysty więc samopoczucie ostro poniżej normy. Plus do tego jakieś grypsko się przyszwędało (bo od braku giebła ani kataru, ani bólu gardła chyba nie ma? :-) ). Mimo wszystko sytuację moją i przyszłość najbliższą postrzegam dużo lepiej niż jeszcze miesiąc temu.

No i wiem, że GBL zagości w moim barku na dłużej ale trzeba sobie będzie wyznaczyć jakieś żelazne zasady (no, na pewno %-D ) i zrobić jakąś tam krótką przerwę.

Apetyt rośnie w miarę jedzienia
  • 427 / 2 / 0
Warto ale z głową, dzieki gbl puszczaja wszelkie hamulce przez co mozna se niezlego przypalu narobic :finger:
Dzieki gbl odstawilem wszelkie inne uzywki lacznie z alkoholem a bylo ich naprawde sporo.
Plus do tego jakieś grypsko się przyszwędało (bo od braku giebła ani kataru, ani bólu gardła chyba nie ma? :-) )
Objawy odstawienia :old:
Zrozum gościu raz i to porządnie, nie każdy wjebany jest ćpunem.
Ćpunem to możesz być jak wciągasz śledzia na klatce schodowej.
Czlowiek pijacy rozpuszczalnik nie jest cpunem, a kim do chuja? :cheesy: Nazywajmy rzeczy po imieniu a skoro ''cpun'' was tak boli to skoro sa alkoholicy pracoholicy itp, to proponuje zazywac ta przypadlosc gbloholizmem
Ostatnio zmieniony 23 września 2013 przez dekadan, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 98 / 4 / 0
Czy jedyną prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest: "Tak, nakurwiajmy gbla oporowo, bo jest fajny i tani'? Wierzę, że będąc w ciągu 24/7 widzicie sporo efektów na +, ale chyba nie powiecie mi że da się tak jechać choćby do wczesnej starości. A odstawienie... Owszem, na własnej skórze nie doświadczyłem poważnego, ale wystarczy mi jedna bezsenna nocka, mokre prześcieradło od potu i drżące ręce rano po jednym dniu ostrzejszej zabawy, żeby stwierdzić że nie chcę wchodzić w długie ciągi i przeżywać tego co np Peszel czy swojego czasu Toker. Nie wiem czy oni z perspektywy czasu dalej tak zachwalają GBL. A oni bawili się czystym BASF, a nie tym czymś co sprzedają teraz, gdzie każdy sort ma inne działanie i dawkowanie.
Myślę że akurat w tym wątku na kilka krytycznych wypowiedzi powinno być miejsce, to czytają nie tylko zaawansowane ćpaki, ale ludzie, którzy z nudów i ciekawości przeglądają to forum. A jak ktoś przejrzy pobieżnie ten dział, szczególnie posty angrego, naprawdę może dojść do wniosku że jest to ambrozja dla ciała i duszy, a szkody wyrządza tylko debilom. No a przecież na początku przygody z dragami nikt nie jest debilem, prawda? Każdy jest silny i ogarnięty, nie?
Opio w ciągu też wielu ludziom na początku pomagają, zaleczają skrzywienia psychiczne itd natomiast w tamtejszych działach ludzie odradzający kontakt z nimi nie są określani moralizatorami. A na dłuższą metę te nałogi nie różnią się aż tak bardzo od siebie. Z tym że gbl jest tańszy, więc nie trzeba kołować całymi dniami kasy na to. Za to g jest bardziej przypałowy i chyba szybciej ryje psyche.

@browar
Nie twierdzę że nigdy nie pójdę w cug i nie popłynę, wiem że z takim hobby można się naprawdę zdziwić, jak sobie przypomnimy co było dla nas niedopuszczalne rok temu. Ciebie też nie oceniam i nie osądzam. Ale nazywanie rzeczy po imieniu? Czemu nie. Prawda podobno wyzwala.
Ostatnio zmieniony 23 września 2013 przez drHouse, łącznie zmieniany 1 raz.
Snuję plany, żuję ludzi, knuję - chytry lis
I po trupach pnę się w górę powtarzając myśl:
KIM JESTEM? - JESTEM ZWYCIĘZCĄ!
  • 1784 / 30 / 0
Myślę że akurat w tym wątku na kilka krytycznych wypowiedzi powinno być miejsce, to czytają nie tylko zaawansowane ćpaki, ale ludzie, którzy z nudów i ciekawości przeglądają to forum. A jak ktoś przejrzy pobieżnie ten dział, szczególnie posty angrego, naprawdę może dojść do wniosku że jest to ambrozja dla ciała i duszy, a szkody wyrządza tylko debilom. No a przecież na początku przygody z dragami nikt nie jest debilem, prawda? Każdy jest silny i ogarnięty, nie?
+1. Też dałem się złapać na ten lep pół roku temu. Osobiście nadal uważam, że warto, ale nie każdemu przygoda z gieblem wyjdzie na plus.
Uwaga! Użytkownik [Faust] jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1180 / 5 / 0
No mi wyszła na minus. W kwestii finansowej przede wszystkim (mnóstwo finansowych przypałów, nieprzemyślanych decyzji; bezmózg po gblu mi się włącza). ALe w kwestii społecznej jest też ogromna lipa , bo strasznie przypałogenny jestem heh, spalam wiele miejscówek swoimi przypałami, a staram się i tak być ostrożny no , ale nie pyka i przypał. Czas się chyba zastanowić nad sobą heheheheheehhe. Jak paliłem jazz tylko było wszystko si, ale GBL to %-D (duryło)
  • 35 / / 0
Warto. Mam krótki staż ale na razie same plusy.
  • 1934 / 108 / 0
dla mnie same plusy naprawde baaardzo ciezko mi cos wylapac in minus jezeli chodzi o GBL a zwlaszcza GHB, owszem na samym poczatku kilka (na jednej dloni mozna policzyc) bardzo lajtowych incydentow, ale bardzo szybko nauczylem sie wladac ta potezna uzywka i naprawde z calego serca i szczerze pisze ze na dzien dzisiejszy traktuje to jako mega w kurwe lepsza wersje kawy ktora sobie stosuja na codzien w ilosci 2-4 polewek , powtarzam nie jestem cpunem , mam bardzo silna wole, wiec miejcie to na uwadze i nie mierzcie wszystkiego co pisze na swoja miare :)
"...Żadnego klefedronu z ogłaszamy, mordo więcej snu i witamin..."

angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
  • 35 / / 0
Czy mam silna wole , tego nie wiem.Narazie wszystko układa sie prawie idealnie.Nawiązując do Twojego podpisu to ci co nic nie biora i tak mają zryty beret przez media.
  • 430 / 36 / 1
Warto warto !


W koncu moge nromalnie nawiazywac znajomosci itp :heart: %-D

Pozdro Łodziaki :)

1,3 L przerobione juz 8-(
  • 100 / 1 / 0
Wiec jak wiadomo GBL/GHB zwiększa przede wszystkim Gaba-B i dopamine
Same gaba-b zmniejsza nadpobudliwość neuronów a co za tym idzie wycisza leki/strach , wiec dając przykład boisz się podejść do laski i zagadać dzięki gaba-b masz sprawę ułatwioną dodatkowo jeszcze jest zwiększona dopamina a co za tym idzie "MOTYWACJA" wiec jakby nie patrzeć jesteś 2x odważniejszy by podejść do tej laski i faktycznie zagadać

Jak dla mnie GBL/GHB jest naprawdę wspaniała używka chyba jako jedyna działa tak
Z gościa co na ogół jest cichy/spokojny/mało mowny zrobić ze tak powiem normalnego gościa , natomiast innego co nie ma z tym problemu będzie mu jeszcze lepiej

Nie pisze tego jako osoba wjebana w GBL bo piłem go jedynie 500ml przez okres roku i od 2 miesiecy jestem kompletnie czysty :D
Pozdro i bez odbioru :cheesy:
Uwaga! Użytkownik krato33 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 22 z 44
Artykuły
Newsy
[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.