Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Do dawania po kablach trzeba mieć w 100% czystą fetę. No ale jak ktoś chce, to można się uprzeć, oczyścić amfetaminę acetonem i załadować. Wtedy będzie większa czystość, więc mniejsze prawdopodobieństwo trafienia do kostnicy. Jak chcesz to ładuj, propanon (cz.) kup sobie w chemiczym, lub odwodnij techniczny.
:D
ale jest jakis lek amfetaminowy do podawania dozylnie, nie pamietam nazwy.Kiedys Hitler to stosował hehe
Hitlerowi lekarz podawał metamfetamine. Lek z metamfetaminą czy amfetaminą w postaci płynu do wlewód dożylnych chyba nie istnieje. Przynajmniej nie spotkałem się z takim. W Polsce substancje te zostały całkowicie wycofane. Natomiast w USA stosuje się tabletki z amfetaminą, dexedryną a nawet (choć wyjątkowo żadko) z metamfetaminą.
Co do czystości naszej 'wspaniałej' polskiej amfetaminy to zestawcie sobie to co dostajecie z faktem że 30 mg czystej amfetaminy (Np. w postaci leku Adderall) jest mocną dawką dla osoby o małej, lub bez tolerancji.
Znałem kilka osób biorących w ten sposób amfetamine. Sam bym z chęcią spróbował lec znie mam dostępu do odpowiednio czystego materiału z dobrego źródła.
Silnie uzależnia
Wyjście możliwe bez pomocy
Później
Coś zostaje (i nie jest to wcale przyjemne...)
jak sie ma dostęp do czystej to można grzać po kablach, jak ma sie choc cien watpliwosci to nie radze - wiecej nad tematem nie ma sie co rozwodzic?
no może jeszcze tylko ... o jakim stężeniu roztwór zrobić? jak szybko wstrzykiwać?
Nina pisze: skoro nie zabjają przez nos to przez kanał raczej też nie.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.