Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Pod tym linkiem jest oficjalna informacja, że lek jest dostępny w Polsce.
Xyrem to nic innego jak butla 180 ml GHB w stężeniu 0,5 g / ml. Najciekawsza opcja otrzymania czystego GHB jako leku na narkolepsję.
Niestety mimo, że mogę dostać na to receptę, żadna apteka nie ma go na stanie, ani nie widzi wpisów w hurtowaniach (tak jakby hurtownie w ogóle nie prowadziły sprzedaży).
Skoro lek jest w PL to w jaki sposób można go dostać?
Ktoś miał z tym do czynienia lub ma pomysł?
Z kolei ciekawy wątek tutaj: http://talk.hyperreal.info/gbl-ghb-skut ... 91-70.html wskazuje na niesamowicie wysokie ceny leku. Wątpię, by takie faktycznie były w Polsce, ale chętnie to sprawdzę zamiast samemu gotować GHB w domowym piekarniku :)
Odsetek osób cierpiących na tą chorobę jest tak znikomy, po za tym stosowane preparaty podtrzymujące stan czuwania choćby nawet preparaty stosowane w lecznictwie ADHD- przynosi zadowalające efekty .
Dlatego Xyrem nie jest produkowany w Polsce . Jednak amerykańska spółka posiadająca patent na klepanie tego , UC Pharma, lub UCB Pharm tego nie pomnę , posiada Dopuszczenie do obrotu , na mocy dyrektywy unijnej , także obowiązuje w całej UE.
Dlatego nie znajdziesz go w żadnej z aptek ani hurtowni.
Bo o ile np. jeżeli idziesz po metylofenidat do apteki i nie ma go w Twojej aptece, w cale nie musisz biegać po całym mieście tylko Twoja apteka ma obowiązek sprowadzić lek w 24h i zrealizować Rx.
Z preparatem Xyrem jest o tyle problem, że jego sprowadzenie odbywa się na zasadzie importu wewnątrzwspólnotowego i nie chcę Ci kitu wciskać Tyler, ale trwa to coś do 10 dni [ nie powiem dokładnie, bo nie miałem takiego przypadku]
Druga sprawa, że wyłącznie na różową receptę, tak jak morfina czy niegdyś buprenorfina .
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
warn - handel/spam - wawe
Niestety informacje, które opisałeś nie są zgodne z tymi w polskim spisie leków. Xyrem nie ma zaznaczonego importu docelowego (w przeciwieństwie np. do Revii - neltreksonu, który jest na zwykłą rec, ale tylko na import docelowy np. z Francji), jest zarejestrowany w PL jako dostępny w aptekach. Może po prostu hurtownie się nim nie interesują?
I nie jest na różową reckę (teraz to się nazywa Rpw. i jest biała), tylko na Rp. zastrz. (Rpz.), czyli normalną z dodatkowym oznaczeniem.
Jak ma kosztować dużo $$$ to nie ma w ogóle sensu, GBL i synteza to dużo tańsza opcja.
Pozwól, że sprostuję moją " różową receptę " Jestem starej daty i zawsze tak będę , mówił , nie to żebym był z nią w szczególny sposób związany od tak przyzwyczajenie.
Tak jak wspomniałeś klasyfikacja leków zezwala na wypisywanie tego typu preparatów na tzw białych receptach lecz jest tu pewne ułatwienie [ brak konieczności wystawiania wtórników / kopii ] Jedyne obostrzeżenie to poprostu klasyfikacja dostępności preparatu Rpw i to jest najważniejsze blankiet jak zwał tak zwał i pies go trącał . A powiem Ci, że zapis Rpz to tylko robienie gówna w istniejącym bałaganie, gdyż Rpw spełnia swoją funkcję w pełnym wymiarze i wiesz co Tyler właśnie przez nfz-towskie spory kiedy i komu z jakim zapisem i w jakim przypadku należy wydać - powoduje, że tak ważne leki, które w innych krajach sa użytkowane w bardziej cywilizowany sposób sprawiają u nas papierkowe problemy i uniemozliwiają ich refundację .
Po za tym cena o której wspomniałeś , osobiście nigdy nie miałem doczynienia z cennikiem preparatu, ale jest rozpierdalająco wysoka, właśnie tak jak mówiłeś przez testy kliniczne, które nie zwróciły się w sprzedaży, niskie nakłady partii, im mniejsza partia wychodzi tym droższe koszta produkcji , utylizacja przeterminowanych itp .
A szkoda, szkoda , bo lek zacny .
Druga sprawa, ciekawe przez ile lat chroni ich patent , możnaby się zrzucić i tłuc Polski " tańszy odpowiednik
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
Blankietów i numerów na Rpw. nie ma zbyt wielu lekarzy, a na Rp. i Rpz. ma każdy, dlatego łatwiej jest wypisać na takim.
Tylko co z tego, skoro Xyremu i tak nie da się załatwić w aptekach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi
Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
