spotkalem kolesia nad morzem mialem 0.5l denaturatu bialego rozrobionego z colą zapytalem go o szluga gadka szmatka zaczelismy pic
mowie ze mam "wódkę" z mety (ten koles normalny nie degenerat) mowie chcesz? on daj napil sie wykrzywil mowi mocna wypilismy to on juz praktycznie zgon zaliczyl pytam sie czy isc kupic jeszcze? mowie flaszka 10zl dal mi 20 na dwie kupilem 2x 0.5l dykty za 8zl do tego napoj denaturat przelalem do szklanej butelki po wodce wrocilem musialem go obudzic spal przy falochronie czy jak to sie tam nazywa
belkotal daj sie napic mowie ze trzeba zrobic bo to spirytus on nie pierdol daj wypil dwa czy trzy lyki czystego i polegl na dobre budzilem go ni huja nie dalo rady to poszedlem dalej i niedługo potem ja również zaliczylem zgona
najbardziej mnie smieszy ze koles na nieświadomie napil sie czegos takiego ;d
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia
Der Reichsspritzenmeister
Jednak najgorszy kac w życiu przytrafił mi się po takim kombo w kolejności 1 szampan +0,5l wina +300ml wódki. Gdy skończyliśmy już pić wódkę czułem że urywa mi się film, dobrze że dziewczyna zamówiła mi taxi bo normalnie zawsze na bani wracam na nogach ale wiem że tym razem bym nie doszedł tylko gdzieś poległ pod jakimś płotem. Następny dzień wyjęty z życia. Więc można się spić ale jeśli nie lubicie kaca to lepiej nie mieszać :-D
1 litr wódki z mety, czyli półka czystego szprytu rozrobiona. Wypite w pracy (to był mój ostatni dzień w robocie, o czym się przekonałem w trakcie piscia :E). Potem półtora komandosa. Potem 0,5 wódki rocznik, potem kilka piw. Więcej grzechów nie pamiętam, bo jak wyszedłem do roboty w piątek wieczorem to na chacie zlądowałem we wtorek, przy czym od sobotniego przedpołudnia do poniedziałku wieczora nie pamiętam za bardzo.
Apetyt rośnie w miarę jedzienia
Dajmy na to, że był to sylwester.
Dobrałem się ze świeżo poznanym ziomkiem, usiedliśmy na fotelach przy kominku wymieniając miliardy historii i przygód, przed każdym z nas stała zgrzewka browca.
W ciągu tej dyskusji (lokacja nie miała okien, zatem upływ czasu był nieznany :D), dodrapaliśmy się do tektur wyściełających zgrzewki.
Ogólnie było w miarę kulturalnie, okazało się, że minęło 8? godzin. Spałem kilka godzin, i to nie koniec.
Wciąż na głębokim rauszu (nie docierał do mnie mój stan jeszcze :D), dostałem zaproszenie na udział w skromnej libacji - niewiele myśląc ruszyłem (a już miałem spore problemy z rzeczywistością).
Po wypiciu 0,7l na dwóch nastał koniec zupełny, tj. film się zerwał, ale w miarę możliwości przeszedłem te 3km odwalając niepoliczalne ilości szopek i namętnie spotykając się z kostką brukową, co naturalnie było głośno komentowane. Co z tego, że był środek nocy?
Żaden woodstock mnie tak nie zniszczył ;)
Przed zastosowaniem, skontaktuj się z grabarzem i opłać kwaterę.
...since 2006
Mój rekord to wypicie 0,7l wódki, moja koleżanka wypiła wtedy drugie tyle i to był jeden jedyny raz, kiedy urwał mi się film :-D
cdn ... nastapi jak obskocze monopolowy :-D
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
