Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 92 • Strona 6 z 10
  • 858 / 19 / 0
moze to nie alkoholowa przechwalka ale dosyc smieszna sytuacja %-D

spotkalem kolesia nad morzem mialem 0.5l denaturatu bialego rozrobionego z colą zapytalem go o szluga gadka szmatka zaczelismy pic

mowie ze mam "wódkę" z mety (ten koles normalny nie degenerat) mowie chcesz? on daj napil sie wykrzywil mowi mocna wypilismy to on juz praktycznie zgon zaliczyl pytam sie czy isc kupic jeszcze? mowie flaszka 10zl dal mi 20 na dwie kupilem 2x 0.5l dykty za 8zl do tego napoj denaturat przelalem do szklanej butelki po wodce wrocilem musialem go obudzic spal przy falochronie czy jak to sie tam nazywa
belkotal daj sie napic mowie ze trzeba zrobic bo to spirytus on nie pierdol daj wypil dwa czy trzy lyki czystego i polegl na dobre budzilem go ni huja nie dalo rady to poszedlem dalej i niedługo potem ja również zaliczylem zgona %-D

najbardziej mnie smieszy ze koles na nieświadomie napil sie czegos takiego ;d
only i.v w zrosty i zapadki
pachwina otwarta
cpanie jak tlen
pierwsza mysl
i pierwszy krok
chwiejne schody
stoję poluje na jelenia
dawno uciekly ostatnie marzenia

Der Reichsspritzenmeister
  • 1 / / 0
U mnie wygląda to tak że 0,5 na głowę zależy od dnia, czasami bez problemu pijemy 1,5l na trzech bez zagryzek a czasem połówka na dwóch oznacza grubą banie :)
Jednak najgorszy kac w życiu przytrafił mi się po takim kombo w kolejności 1 szampan +0,5l wina +300ml wódki. Gdy skończyliśmy już pić wódkę czułem że urywa mi się film, dobrze że dziewczyna zamówiła mi taxi bo normalnie zawsze na bani wracam na nogach ale wiem że tym razem bym nie doszedł tylko gdzieś poległ pod jakimś płotem. Następny dzień wyjęty z życia. Więc można się spić ale jeśli nie lubicie kaca to lepiej nie mieszać :-D
  • 76 / / 0
0,5l na łeb + 1 browarek abym miał zajecię w trakcie powrotu do domu
  • 12 / / 0
Majac ok.20 lat ( mlody i glupi bylem ) zalozylem sie z kolega, kto pierwszy oprozni pol litrowa flaszke wodki z mety ( cale wakacje szla woda z jednego dobrego zrodelka ). Butelki calej nie dopilem, ale wygralem, a sama akcja trwala ok. 10 sekund moze mniej. Pierdolniecie niesamowite po 0,4 w takim tempie, zrzut po 1 minucie, obudzilem sie przy ognisku, bujalo mna na boki jak na statku. I wtedy zrozumialem powiedzenie ze z wodka niema zartow.
  • 194 / 6 / 0
Najwięcej? W ciągu dnia:
1 litr wódki z mety, czyli półka czystego szprytu rozrobiona. Wypite w pracy (to był mój ostatni dzień w robocie, o czym się przekonałem w trakcie piscia :E). Potem półtora komandosa. Potem 0,5 wódki rocznik, potem kilka piw. Więcej grzechów nie pamiętam, bo jak wyszedłem do roboty w piątek wieczorem to na chacie zlądowałem we wtorek, przy czym od sobotniego przedpołudnia do poniedziałku wieczora nie pamiętam za bardzo.

Apetyt rośnie w miarę jedzienia
  • 510 / 14 / 0
Niechlubny rekord przypadł lat temu kilka, gdy się jeszcze mocniej szalało.
Dajmy na to, że był to sylwester.
Dobrałem się ze świeżo poznanym ziomkiem, usiedliśmy na fotelach przy kominku wymieniając miliardy historii i przygód, przed każdym z nas stała zgrzewka browca.
W ciągu tej dyskusji (lokacja nie miała okien, zatem upływ czasu był nieznany :D), dodrapaliśmy się do tektur wyściełających zgrzewki.
Ogólnie było w miarę kulturalnie, okazało się, że minęło 8? godzin. Spałem kilka godzin, i to nie koniec.

Wciąż na głębokim rauszu (nie docierał do mnie mój stan jeszcze :D), dostałem zaproszenie na udział w skromnej libacji - niewiele myśląc ruszyłem (a już miałem spore problemy z rzeczywistością).
Po wypiciu 0,7l na dwóch nastał koniec zupełny, tj. film się zerwał, ale w miarę możliwości przeszedłem te 3km odwalając niepoliczalne ilości szopek i namętnie spotykając się z kostką brukową, co naturalnie było głośno komentowane. Co z tego, że był środek nocy? %-D Także brud, smród i dwa dni dochodzenia do siebie.

Żaden woodstock mnie tak nie zniszczył ;)
Ostatnio zmieniony 03 września 2013 przez mrstothet, łącznie zmieniany 1 raz.
Powyższy post jest subiektywnym spostrzeżeniem z doświadczeń sennych usera.
Przed zastosowaniem, skontaktuj się z grabarzem i opłać kwaterę.
...since 2006
  • 56 / / 0
Po 20 piwach i litrze wódy, nawet dzielonych z drugą osobą w miare po połowie, pewnie bym pękła! xD
Mój rekord to wypicie 0,7l wódki, moja koleżanka wypiła wtedy drugie tyle i to był jeden jedyny raz, kiedy urwał mi się film :-D
  • 547 / 13 / 0
ja pierwszego dnia 8-9 piw i jestem zaprawiony ,natomiast nastepnego dnia mam juz mocniejsza glowe i 13-14 piw dam rade wypic - pozniej 2 dni dochodze do siebie ,spac nie moge ,trzesiawka itd ! Mam natomiast kolege ktory wypil na majowce 26 piw -teraz potrafi rok nie pic ale jak zaskoczy to wali 3 tygodnie po 1,5-2 l dziennie a raczej powinienem napisac na dobe bo w nocy tez sie budzi i pije !
  • 981 / 7 / 0
to nie są duże ilości :-) sam jestem alkoholikiem i narkusem ,kocham obydwie fazy , alkohol jako dodatek albo żywiciel(wole jebnąć kilka piw niż tureckie żarcie,jest ciężko budzisz się w nocy masz 3 na przodzie i brak perspektyw ,najważniejsza jest kasa ktora masz naa lkohol najlipeij miec ze 500-1000 zl wtedy można powalaczyc .,bierzesz kase i i spoko ekipe idziemy pic ,pijemy tylko sklepowe chodz czasem nawet salicynyna walilem,ii inne gowna apteczne,nie polecam nie idzie ta droga .


cdn ... nastapi jak obskocze monopolowy :-D
  • 547 / 13 / 0
Hanka-jak 13 piw albo 0,7 wody twoim zdaniem to nie sa wielkie ilosci to...mnie pocieszyles ze jeszcze nie jest tak zle ze mna:))
ODPOWIEDZ
Posty: 92 • Strona 6 z 10
Newsy
[img]
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii

Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.

[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.