Najmniej palę na trzeźwo siedząc samemu - praktycznie wcale.
Złapał szuflę i dawaj mieszać różne leki i specyfiki'
Najmniej: dysocjanty, psychodeliki
najmniej zdecydowanie po psychodelikach,poprostu nie podchodzą mi wtedy,i praktycznie nie pale podczas tripa :-p
Najmniej...na trzeźwo, pod warunkiem, że nie muszę wychodzić z domu, bywa, że wystarczą mi 3 fajki na dzień (średnio palę pół paczki dziennie, ale jak leżę na dupie jakoś mniej mnie ciągnie)
Po dysocjantach czy psychodelikach palę normalnie, wbrew temu co pisze większość użytkowników w tym temacie.
Średnio: Opio
Mało: Psychodeliki
Przekwas pisze:Najwięcej się pali po nikotynie - człowiek chce tylko więcej i więcej.
Po MJ jaram jak smok - 3 faje na dojebke prawie że pod rząd ( bywało i bez 'prawie').
Do kawy zawsze też z 3 kiepy zjaram...
Alko - wiadomo, paczka idzie w parę godzin.
Najmniej paliłem po cytyzynie :-p
PS: choć to nie drag - szkoła - przerwa bez peta? No way.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
