Torpeda pisze:Kurwa ja prawie nie pamietam co sie działo. Było zajebiscie ale gdy majka sie skonczyla to juz troche gorzej sie bawiłem. No i popełniłem ten bład co zawsze czyli majka z klonami. Podobno niezle mi odjebało. Przepraszam Makbeta , Roksane i Hellcat za to ze mnie tak poniosło. Dzieki ze mnie jakos przypilnowaliście. Co do wioski to wpadłem tam kilka razy, ludzie fajni ale byłem w narkotycznym amoku i ciezko było nawiązac jakąś rozmowe. Było zajebiście!!
Romantyczka pisze:Jakiś smutny był ten woodstock :( Ludzie wcześniej wyjechali, bo zostali okradzeni, mój kolega został podpalony, molestowany przez policję i również okradziony, zaś mnie okradziono w drodze powrotnej gdy sobie słodko spałam :(
Co do samego woodstocku - po zobaczeniu goa dupy jego urok padł. Podobało mi się to, że była tam wielka różnorodność, wręcz "zlot dziwaków". Z drugiej strony ten syf sprawiał, że prawie cały czas chciało mi się wymiotować. Ten upał również mnie wymęczył. Nie wiem, czemu, ale w ani jedną noc nie wytrzymałam dłużej niż do północy, jakoś woodstock męczył mnie fizycznie.
Romantyczka pisze:Nie było po Tobie tego tak widać, myślałam, że ogarniasz rozmowę. ;)
Rzeczy się pilnuje, a nie. Potem tylko można płakać nad rozlanym mlekiem...
1) dzięki za zapro, ale niestety nie dane mi było Was spotkać.
2) byłem rozbity nieco za gastro i tam w mojej okolicy dostrzegłem napis "-> Do H.". Teraz pytanie: to była wasza wioska, czy piętnastopostowcy założyłi własną wioskę?
btw. jak mnie wkurwia gość użalający się na tym, że na woodzie syf, brud, smród i ubóstwo
moje pytanie: a czego się kruwa spodziewaliście? To jest festiwal, gdzie każdy jedzie mieć wyjebane i czuć się po prostu wolny (wiąże się z tym śmiecenie, jebanie po krzakach, chlanie na umór, spanie gdzie się da, ujebane nogi).
Jeśli jadąc na wooda myślisz, że wszyscy segregują śmieci, nie ćpają, piją 2 piwka dziennie i myją się każdego dnia, to proponuje Ci wyjazd na święto młodzieży w Legnicy :old:
Mundek, zostalo Ci wybaczone, a my sie chociaz nauczylismy, ze jestes kolejna osoba, ktorej klonow sie po prostu nie daje ;)
i rowniez chcialam podziekowac za 25i, ktore gdzies mi neistety wsiakly... tak wiec, Chaotka, jakbyscie byli jakos w kielcach i mieli je jeszcze, chetnie odkupie:)
w ogole, kto zostal podpalony? tej historii nie slyszalam :s
a calosc, mimo ze to juz 5 moj wood i z roku na rok impreze odbieralam coraz gorzej, tym razem oceniam na pewno lepiej niz poprzednim razem. no i mielismy najlepszych sasiadow swiata( kilku nonemow z hypka, wiecznie skwaszeni albo po MDMA, weseli ludzie :D )
trąpka pisze: byłem rozbity nieco za gastro i tam w mojej okolicy dostrzegłem napis "-> Do H.". Teraz pytanie: to była wasza wioska, czy piętnastopostowcy założyłi własną wioskę?:old:
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.