blueberry pisze:Ja bym za drugim razem zrobil 25mg 5-MeO + 150-200mg DXM ale nie dla kazdego musi to byc bezpieczne ;]
W ogole 75mg 5-MeO-MiPT to jest dla mnie z deczka szalone.. Ta substancja wysmienicie dziala przy dawkach <20mg, wiec po co sie az tak katowac? Czytales o przyjmowaniu takich dawek? Niektorzy tu pisza o jakichś nieciekawych wjazdach na serce wiec lepiej z takimi eksperymentami uwazaj..
Lepiej sie nie dojebac niz zajebac :old:
Na ostatniej fazie z kumplem walnelismy po ok 20mg (+ja 300mg DXM) i bylo wysmienicie :) Caly wieczor rozmow o Bogu w plenerze, przy ognisku. Potem ogladanie chmur na tle pelni ksiezyca :) 5-MeO-MiPT zdecydowanie wysuwa sie na prowadzenie w rankingu moich ulubionych substancji :)
No właśnie duża ilość, bo myślałem, że i tolerancja będzie, skoro dzień wcześniej zarzuce, no nic stestuje na własną rękę.
drugie pytanie dotyczny serotoniny... ostatnimi czasy uzywalem troche 3-mmc oraz jednorazowo 4,4-dmar bylo to jakos 2 tyg temu i czy nie wplynie na jakosc tripa?
trzecie pytanie: jesli juz polecicie mi tą substancje to w jakiej ilosci to wrzucic?
Masz jakies wewnetrzne leki?
Jak oceniasz swoj wplyw na zdrowie i w ogole swoje zdrowie?
Chodzi o to, ze psychodeliki potrafia uwydatnic stresy, leki i biorac za duzo latwo sie nabawic bad-tripa (co w dluzszej perspektywie nie musi sie okazac takie zle o dziwo ale lepiej chyba ich uniknac jesli sie da - strzezonego Pan Bog strzeze). Ta tryptaminka (choc w sumie jak kazda, z Hometem wlacznie) potrafi wkrecic jakies problemy naczyniowe a wtedy kluczowa staje sie znajomosc swojego ciala - wiedza o tym jakie sie ma niedobory, w jaki sposob sie zabezpieczyc, zniwelowac negatywne skutki. To co piszesz o ketonach nie powinno miec zadnego wplywu na dzialanie,
W zaleznosci od tego wrzucaj 10-30mg , moim zdaniem ta tryptaminka jest lepsza od Hometa i nie tak nachalna, bardziej euforyczna ;]
Mam małe pytanie , szukałem na nie odpowiedzi tutaj i na paru innych stronach lecz nic nie znalazłem bądź przeoczyłem coś.
Otóż jaki w smaku jest 5-MeO-MiPT ? W skali od 0 (neutralny) do 10 (coś w stylu benzydaminy) ? (wiem , że niby niesmaczny ale jak bardzo)
Można go jeść normalnie z tego co wyczytałem lecz czy ma on wtedy takie same efekty jak trzymany np. pod językiem ? (Staram się uniknąć efektów negatywnych z brzuchem które podobno przy tej substancji występują).
Jaka jest dawka śmiertelna/niebezpieczna? Planuję wziąć około 30 - 50mg (nie wiem na ile dokładnie uda mi się to podzielić dlatego taki duży przedział) na oko by doświadczyć wizuali które podobno przy niskiej dawce występują w znikomych ilościach. Chcę przeżyć totalny mind fuck.
Tolerkę mam zerową jak coś bo nigdy żadnych tryptamin nie brałem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu
Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
