Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 146 • Strona 5 z 15
  • 1188 / 5 / 0
To nie reguła, właśnie większość osób ma apetyt po alkoholu, ja go nie mam i o tym wspominałam. A alkoholików miałam na myśli takich, którzy piją na umór, wydając wszystkie pieniądze na alkohol, a na jedzenia już nie starcza...
  • 3900 / 245 / 13
Bo lecą ciągi, które obniżają czułość komórek ciała na insulinę ze względu na wyrzut insuliny po alkoholu; człowiek pijący weekendami lub co 3-4 dni z całą pewnością przytyje;
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 36 / / 0
a po alko trudniej się kontrolować z niejedzeniem.
ja odkąd rzuciłam picie, schudłam
  • 1188 / 5 / 0
Ja miewam na trzeźwo napady jedzenia związane z lękami, które alkohol niweluje, więc jest mi łatwiej pod jego wpływem...
  • 408 / 3 / 0
Kiedyś jak byłem w ciągu na metkacie to zauważyłem spory spadek masy tłuszczowej, nie wiem czy to przypadek ale kocur mięśnie w jakiś sposób oszczędził i się (zauważalnie) nie zmniejszyły.
Uwaga! Użytkownik FrozenSynapse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2775 / 39 / 0
to na 99% było zwyczajne odwodnienie
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 408 / 3 / 0
Na pewno nie, podczas nocki na kocie potrafiłem wypić 2-3L wody/soków/itp.
Uwaga! Użytkownik FrozenSynapse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3900 / 245 / 13
Podczas libacji alkoholowej też można wypić 20 piw... a czy wyklucza to odwodnienie? :)
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 408 / 3 / 0
Niby nie ;) Ale po tylu browarach wątroba dostaje niezły wycisk i żeby zmetabolizować cały ten alkohol zużywa wodę, dlatego rano chce się tak pić (poprawcie mnie jak się mylę). Na kocie nigdy nie odczuwałem pragnienia, bo mimo że się potężnie pociłem to praktycznie nie rozstawałem się z butelką picia. Co więcej - parę dni później po uzupełnieniu płynów, witamin i pożywienia waga nie wracała do stanu przed kocenia (mowa zwłaszcza o ciągach typu tydzień co drugi dzień [o ile to można nazwać ciągiem, lol] i więcej).
Uwaga! Użytkownik FrozenSynapse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3900 / 245 / 13
To gdzie się podziała ta żółta materia? :D

Może to np. przyspieszone zużycie glikogenu z mięśni + odwodnienie - powrót do normalności to kwestia tygodnia, a nie paru dni, z tego co wiem...
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
ODPOWIEDZ
Posty: 146 • Strona 5 z 15
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.