Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 377 • Strona 8 z 38
  • 3215 / 418 / 0
Dobrego tripa na homecie zabitego maczanką
Dobrego tripa na 2cp zabitego maczanką
Dobrego tripa na 25C-NBOMe zabitego maczanką
Dobrego tripa na MXE zabitego maczanką

Z pozytywnych zaś przeżyć nie zapomnę nigdy pierwszych spotkań z narkomanami z hajpa :-)
Uwaga! Użytkownik Fatmorgan nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 720 / 12 / 0
Nigdy nie zapomnę, gdy wraz ziomkiem ujebani 25C, przemiezalismy moje miasto w zajebiscie burzliwa, deszczowa noc z muzyka z telefonu i usmiechami od ucha do ucha.. potem przechadzka pod nocny- a jako ze bylo zamkniete na sam koniec miasta na browarek. I tam pod skelpem jakies 4 godzinki rozkmin i niemsamowitej euforii,empatii. Ach ta rześkość i cudownosc chwili w tamtych momentach..To byla jedna z najpiekniejszych nocy w mym zyciu.

Albo drugie: w NL, w domku ekipa po 6-8 osob wszyscy maxymalnie ujebany kozackimi pixami, i te wywody, szczere rozmowy, pomoc nawzajem , empatia.. poprostu cos pieknego, az sie lezka w oku kreci.

nastepne: pierwsze ujebanie THC. || Pierwszy DXM , na ktorym myslalem ze zaraz przyleci po mnie helikopter, a potem totalna paranoja i schiz ze umre %-D .

Pierwszych grzybow w NL, 6g jakis szuszonych.. totalna beka i psychodela pelna geba. rozmawialem z prysznice, z gąbkami. Zbieralem 2 papierki z ziemi przez kilka godzin %-D .

Tripów na kolkach z 2C-B gdy w kilka osob w domku, bez przypalu cisnelismy beke od rana do wieczora przypalajac bongosy, saczac piwka i palac fajki. na tym tripie tak plulem z okna, ze turas ktory byl pod nami sie wkurwil ze ludzie teraz nie beda mogli tedy przejsc %-D %-D . kolo byl fryzjerem. Jeszcze byloby kilka podobnych akcji.
  • 194 / 2 / 0
Pierwszego outdoorowego harvestu. Pestki dostałem od legendarnego p.salvi wysadziłem w mega przypałowym miejscu a plon i tak był srogi. Ok kg cannadiana
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
  • 14 / / 0
Spotkania żaby, na ulicy w mieście, na mahometowym peak'u :cheesy:
  • 203 / 6 / 0
Tripu na 100mg 4 Ho-meta+ 100 4Aco-DMT przepalonego jakimś kanna, które podobno było marihuaną, ale po smaku, zapach i wyglądzie śmiem wątpić, czy aby na pewno i czy czystą.....W każdym razie demoniczne przemyślenia z tamtego etapu męczą mnie do teraz, a nawiązania do tamtej fazy odkrywam do dziś w różnych zdarzeniach, jakbym jeszcze nie do końca zrozumiał, to co mi wtedy przekazano....Czasem powątpiewam, czy naprawdę przeżyłem tamtego tripa, i czy w ogóle zostałem urodzony, bo odnoszę czasem dziwne wrażenie, jakbym podczas tamtego seansu został zesłany tutaj w obecnej formie.....Trochę "popsuło" mi to życie, ale z każdym dniem odkrywam nowe njuanse, które zdają mi się okazywać, że załamanie, które to wywołało, a które wepchnęło mnie w gruby nałóg, myśli samobójcze i inne takie, jest mi konieczne, abym mógł dotrzeć do mojego prawdziwego życiowego celu....Taka niekończąca się opowieść.....Nie będę się wdawał w szczegóły, bo trzeba być mną, aby to pojąć....Nawet głęboko wtajemniczeni w moją historię przyjaciele, czy rodzina nie ma pełnego obrazu sytuacji, o czym często mnie informują.....Najważniejsze, że wyczłapuję się powoli z dołu, w który wpadłem, bo parafrazując klasyka "Tylko ten, kto sięgnął dna, może wspiąć się na szczyt"
  • 160 / 20 / 0
Nie zapomne probowania kazdego narkotyku po raz pierwszy, szczegolnie THC, bo komary tak mnie napierdalaly, ze juz NIGDY, nawet w zime nie pojde jarac do kurwa lasu.
  • 5839 / 1210 / 43
* Pierwszej alkoholowej najebki
* Rewolucji październikowej u kumpla w chacie po grzybach
*Pierwszego upalenia
*Pierwszego razu z cipaczem
* Przedawkowania ketonów
* Pierwszego własnego krzaczka - giganta.
Ostatnio zmieniony 31 maja 2013 przez london5, łącznie zmieniany 3 razy.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 321 / 3 / 0
Pierwszego w życiu zażycia narkotyku - DXM które w mikro dawce podziałało na mnie jak TRYPTAMINA możecie mi nie wierzyć ale tak było i nie miałem wtedy żadnego pojęcia o narkotykach, jak wygląda świat na LSD itp. itd. totalnie zero, czysty umysł.



Pierwszego poczucia działania kodeiny połączonego z "opiatowym-orgazmem" gdy leżąc na łóżku czułem milion kobiecych dłoni masujących każdą komórkę mojego działa i tego kilku godzinnego zwijania się ze szczęścia każdy dotyk taki niezwykły był, dosłownie straciłem głowę robiłem to(no zwijałem, przekręcałem, dotykałem poduszek xD) i nawet nie myślałem co robię jedyne co miałem w głowie to "jest tak przyjemnie" w jedną minutę zleciały 2 godziny. Obłęd.
Uwaga! Użytkownik Dezinteglator jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 291 / 2 / 0
Nigdy nie zapomnę jak po 15mg 2ce wyniosłem z pokoju teściowej do swojego włochaty dywanik bo taki miałem kaprys.
Nie zapomnę jak moja teściowa wypiła 70mg 4aco
No i biegających saren,które były wtedy kozłami górskimi na jakiś pixach
  • 680 / 43 / 0
plodny92 pisze:
Nie zapomnę jak moja teściowa wypiła 70mg 4aco
błagam, napisz coś więcej %-D
I have only two emotions
careful fear and dead devotion
I can't get the balance right
with all my marbles in the fight
I see all the ones I went for
all the things I had it in for
I won't cry until I hear
because I was not supposed to be here.
ODPOWIEDZ
Posty: 377 • Strona 8 z 38
Newsy
[img]
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów

Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.

[img]
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli

Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.