Więcej informacji: Inhalanty w Narkopedii [H]yperreala
london5 pisze:Wąchałem raz ronsona i takie dziwne uczycie, ze gorąco się robiło i w bani taki ścisk jakby. No i mrowienie w genitaliach. I chujowy "smak" gazu w mordzie.
tak miałem po ronsonie, ale nie doświadczyłem nigdy żadnych halucynacji
za to znam pewnego ćpuna który mówił że kupił gdzieś inny gaz po którym miał realistyczne halucynacje, np że policja przyszła po niego i juz go mieli zabierac i znikneli etc, ale nie pamięta nazwy gazu
wie ktoś co to mogł być za gaz ?
i z czego mogła wynikać taka różnica w profilu działania ?
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
muskmen pisze:Dodam że to nie tylko gaz do zapalniczek. Jest to w praktycznie każdym sprayu(wliczając "sprężone powietrze" ). Odświeżacz powietrza z carefoura za 4 zł bardziej się opłaca od gazu.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.