tomek219 pisze:Niezły jest ten lek 10 mg daje mi większy chill i spokój jak 18mg bromazepamu, fajnie likwiduje lęki i wycisza ;).
może ty nie potrzebujesz benzo a po prostu beta blokera heheh zaraz ludzie zaczną jeść propranolol licząc na jakieś efekty psychoaktywne :-p generalnie oprócz obniżenia ciśnienia i zmniejszenia trochę drgawek, nie wiele więcej to może zdziałać, dla niektórych pewnie w efekcie pomocne to może być na właśnie bodyload psychodelików czy na zejście stymulantów. Generalnie najczęściej chyba też z tych powodów stosowany beta-bloker u np alkoholików, sam brałem bezpośrednio przy odstawieniu gbl, potem parę miesięcy dodatkowo jeszcze z antydepresantami na obniżenie ciśnienia, szczególnie pomocny był przy atakach paniki, kiedy samo to że serce nie zaczyna ci walić nagle w tempie hapy hardcor, pomaga zahamować trochę nakręcanie się lękowej spirali
ifau pisze:Lek nie nadaje się do ćpania, ale jest niezły na zwała po stymulantach. Wzięłam i serduszko się trochę uspokoiło, nawet łapki przestały się telepać. :)
To wsio na pewno przez propranolol, bo przy dłuższych ciągach tego nie miałam.
Także tego, FrozenSynapse, nie pukaj mi się tutaj w głowę, bo ja i tak już nauczkę mam, żeby nie wpierdalać leków o których mało wiem jak cukierków. Ale dzięki, że potwierdzasz. Dobrze, żeby takie info się jak najbardziej rozniosło, bo na prawdę, to nie jest wcale aż takie oczywiste.
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.