pan jozek pisze:Krążą plotki, że doktor Judym ostro morph napierdalał.
Zająknęła się, zarumieniła się ogniściej niż kiedykolwiek i szeptem prawie dokończyła:
— Teoś jest mor… morfi… Boże, jakże się to nazywa? Zawsze zapominam!… mor… morfinistą!
Benedykt wielkimi oczami na nią patrzał.
— A cóż to za diabeł? — zapytał. — Nigdy nie słyszałem…
Cicho, jąkając się, z wielkim żalem Kirłowa wyszeptała to, co o tym przedmiocie od kuzyna swego wiedziała, usprawiedliwiać go usiłując. Chorował bardzo przed paroma laty, zagraniczni doktorowie ten przeklęty zwyczaj mu zaszczepili…
Benedykt wąsa w dół pociągnął.
— Prosto z mostu mówiąc… pijakiem jest! — sarknął.
Powody są tam ukazane, z tym że nie jest to na zasadzie - " Brałem heroinę bo byłem taki a taki, chciałem chociaż przez moment ...". Powiedziałabym że autor daje odpowiedź na pytanie " dlaczego ludzie biorą heroinę?" kreśląc przed czytelnikiem przemawiające do wyobraźni opisy haju heroinowego głównego bohatera. W drugiej części natomiast sama, spersonifikowana substancja wyjaśnia powody dla których ludzie to robią. Dużo jest w tej książce o szczęściu jakie daje.
Czytałam ją dosyć dawno, dokładnie nie pamiętam. Powieść jest króciutka więc jeśli zdecydujesz się ją przeczytać, nie stracisz wiele czasu. Swoją drogą całkiem ciekawa pozycja.
maszmuche pisze:Witam.
Kompletuję właśnie bibliografię do mojej prezentacji maturalnej, której tematem jest bohater uzależniony od narkotyków.
Chciałabym ją napisać pod kątem motywów, które skłaniały ludzi do sięgnięcia po używki. Wypisałam parę punktów, np. pokolenie lat 60, patologiczne rodziny, tworzenie pod wpływem, jakieś wydarzenie doprowadzające do uzależnienia, ucieczka od rzeczywistości...
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Ostatecznie zdecydowałam się na "Bliznę" Anthonego Kiedisa, "morfinę" Michaiła Bułhakowa i "heroinę" Tomasza Piątka, a z filmów "Jestem bogiem" (nie to polskie, tylko to amerykańskie - wiem, że troszkę poszłam na łatwiznę ;D ) oraz "Że życie ma sens".
Ponadto kochana Pani Bibliotekarka uratowała mi życie, pokazując mi tysiące opracowań do moich książek oraz do samego tematu :)
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.