Pragnący śmierci — nie czekam już na nic.
I znów dzień wstaje, brzask bije z otchłani,
Powraca męka codzienna istnienia.
Jest jednak cienka granica, po przekroczeniu której człowiekowi bardziej zależy na samej substancji, niż relacji z tą osobą. I zaczyna robić się gnój.
Ale nie powiem,że kiedy się dragowało z kumplami to jednak powstawała zupełnie inna więź jak była na początku. Nie było czegoś takiego jak tabu,szczere rozmowy,wspólne wygłupy..
plodny92 pisze:Dzwonią tylko wtedy jak czegoś potrzebują ale żeby się ustawić i pogadać na trzeźwo to już jest gorzej. SMUTNE.
A do tematu ode mnie. Wg mnie każda znajomość, która zbliżyła do siebie dwoje ludzi przez dragi, jest nic nie warta.
Co do mnie, mam ekipę stałą od paru lat. Każdy z nas zaczyna powoli rozkręcać swoje życie na różne sposoby. Każdy z nas jest w jakimś stopniu chujowy, ale żyje nam się dobrze. Zbliżyliśmy się do siebie dużo wcześniej niż poznawaliśmy dragi mimo tego, że jesteśmy zupełnie inni i trzymamy się razem. Z całej ekipy, to ja mam największe doświadczenie w dragach, ale każdy z reszty coś tam brał przy okazji. Często spędzamy razem czas na fazce, ale tutaj zazwyczaj ograniczamy się do alkoholu i fajki, cięższa artyleria to już sprawa osobnicza. Mimo tego sporo czasu spędzamy grając w ping-ponga i kosza, jeżdżąc na rowerze czy pływając na skimbordzie. Mamy podobne zainteresowania, lubimy dobry film, inni książkę, komedie, na naszych spotkaniach poruszane są najróżniejsze tematy, ale fakt faktem, jakiś grosz się przy nas kręci więc buchy czy piwka goszczą u nas dość często. Nie ma u nas tematów tabu, nie wypominamy sobie w sposób szyderczy wzajemnie swoich błędów, raczej motywujemy się wzajemnie do działania.
Dobrze mi z tą ekipą i nie zamieniłbym jej na jakąkolwiek inną.
SzatanskiSkoczek pisze: A do tematu ode mnie. Wg mnie każda znajomość, która zbliżyła do siebie dwoje ludzi przez dragi, jest nic nie warta.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Wg mnie
Taki już jestem i mam świadomość, że ludzie są inni i mają swoje poglądy.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
NIK odpowiada na wniosek Wolnych Konopi. „Przyjęto do wiadomości”, ale my nie odpuszczamy
Najwyższa Izba Kontroli odpowiedziała. I choć pismo jest obszerne, to w kluczowej dla nas [ Wolnych Konopi] kwestii … milczy. Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko Izby w sprawie naszego wniosku o przeprowadzenie kontroli dotyczącej kosztów i efektywności obecnego modelu ścigania za posiadanie marihuany.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.