Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 393 • Strona 4 z 40
  • 158 / / 0
1400 zł na palto. To znaczy setkę palta w kredo.

Sprzedałam wtedy może z 10 paczek i resztę zjarałam, żal : )
"Nie zapomnę tych wszystkich akcji po klonach"
  • 237 / 12 / 0
na woodstocku koleś miał 100+ jarania i wziąłem od niego 5/6 chyba żeby zgonić to na terenie już fest najebany i zrobiony ogólnie , miałem już nagranych ludzi itd. Później pamiętam tylko wstęp do wioski piwnej i następnie budze się rano w rowie bez jarania bez kasy i ogólnie lipa. Później te 150zł chyba z pół roku zalegałem ale się spłaciłem. Ogólnie nie bawie się z reguły w kredki. Zawsze mam siano i wymagam tego w drugą stronę jak coś...
All that I need,
Is time for me to breathe.
Dream little dreams,
That only I believe.
Now that I see,
Beyond the light.
I know I'll be,
I'll be alright.
  • 73 / 1 / 0
jestem aktualnie trochę w dupie. ok tysiąca ludziom wiszę.he heh.
do pracy,rodacy
Czyste Szaleństwo to najwyższy Rozum -
Gdy je przeniknąć Zrozumienia błyskiem -
A czysty Rozum to upadek w Obłęd -
Lecz Większość - jak we Wszystkim -
Narzuca swoje Kategorie -
Przyjmij je - jesteś Normalny -
Odrzuć - czekają na Furiata
Kajdany i Kaftany
  • 1392 / 12 / 0
Zero, kurwa!
You can't understand a user's mind, but try, with your books and degrees. If you let yourself go and opened your mind, I'll bet you'll be using like me. And it ain't so bad...
  • 2879 / 101 / 0
Najwiekszy dług jaki zaciągnąłem na ćpanie to był dług zaufania.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 2879 / 101 / 0
NIe, to znaczy, że postanowiłem pewnego dnia wieczorem wygadać się starej ze wszystkich grzeszków ponadto zapewnić, że będę to robić dalej, że się na tym znam i wiem co robię sratatata. Znudziło mnie bawienie się w kotka i myszkę i postanowiłem zagrać w otwarte karty. Miks zolpidemu alkoholu i giebla tez nie był bez znaczenia, aczkolwiek nie byłem na bujace czy zarwanym filmie - nie było tego wiele, tyle co dodawacze odwagi.
Wtedy zaciągnąłem dług zaufania - ona zaufała mi, że nie przegnę i się nie zajebię, a ja ćpałem sobie dalej.
Niestety okazało się, że był to pomysł całkowicie z pizdy - od tamtej pory wszelkie moje bóle glowy, choroby, niewyspanie były oczywiście z powodu narkotyków, a z czasem nawet potrafiła sobie uroić różne symptomy i wmawiać mi, że coś mi jest gdy nie było. Sytuacja stała się nie do zniesienia i trzeba było się wyprowadzić.
Koniec historii
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 1680 / 270 / 0
Sprzedałem duszę.
Największy przegryw na forum
  • 3205 / 176 / 0
Syn Bozy pisze:
Najwiekszy dług jaki zaciągnąłem na ćpanie to był dług zaufania.
To.

I także nie wypaliło, choć z innych powodów.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 34 / / 0
200 zł, z tym że patent wiązał się za dyszkę palenia swego czasu. Nie miałem jeszcze sytuacji, żebym był w takim typowym czarnym dupsku. trochę rozwagi, alternatyw i człowiek jest w domciu ciepłym.
  • 1081 / 33 / 0
drag pisze:
Sprzedałem duszę.

Sprecyzuj
ODPOWIEDZ
Posty: 393 • Strona 4 z 40
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.