Dzis w nocy nasunelo mi sie pytanie. Zmagam sie z uzaleznieniem od opioidow, Aktualnie jakos niecale pol roku jade na Tramalu w dawkach rzedu 1g/doba
Siedzac w nocy u Squarepantsa, popijajac PST wpadlem na pomysl (choc Tramalu nie biore od 3 dni), niestety wspomagam sie kodeina, ktora jak wiadomo jest kurewsko droga. Moim pomyslem jest przerzucenie sie na jakis czas na herbatke, z bardzo wielu wzgledow:
1. PST jest duzo bardziej ekonomiczne niz ciagle zaleczanie sie kodeina...
2... kodeina dziala tyle, ile dziala - czyli krotko, jak powszechnie wiadomo i skret powraca nieznosnie szybko. PST z kolei z niecalych 2kg maku trzyma mnie do teraz mocno, ze jestem w fazie nodowania, a pilem ok. godziny 17 wczoraj i nie zanosi sie na to, zeby za pare godzin mialo przestac dzialac.
Oczywiscie nie mowie tutaj o leczeniu sie 2kg ilosciami... Ale rozlozyc sobie 0,5kg na 2x dajmy na to, zamiast Tramalu, Antidolu i tym podobnych. Macie jakies pomysly z rozlozeniem dawek i czy w ogole ma to sens?
Pozdro,
Blue.
Zresztą nie lepiej na bpr zjechać?
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Typowy temat.
Prawidłowo jest schemat taki. Jak schodzimy z opioidów to zaleczmy się benzodiazepinami i (nie będę się rozpisywać ) innymi lekami pomocniczymi ale nie opioidami. Ewentualnie redukujemy dawki opioidu.
Jeśli schodzimy z OPIATÓW to schodzimy aby zredukować dolegliwości opioidami np:
- schodzenie na Tramalu z heroiny na szpitalnych detoksach.
- podobnie programy gdzie schodzi się z hery albo majki metadonem lub tramadolem.
I to ma pewien sens.
Ale schodzenie z kodeiny (po której najgorszy głód jest stosunkowo krótki) przy pomocy PST które jest mieszanką tejże samej kody z której schodzimy, morfiny i innych alkaloidów maku nie ma sensu. Dodatkowo przy PST nie jest się w stanie wyliczyć DOKŁADNEGO dawkowania.
Więc ogólnie to bez sensu.
Mam nadzieję że wytłumaczyłam to wystarczająco?
snooze pisze:jak już musisz to schodź na słabych mak'ach (raczej niemożliwe, kazdy woli sie ucpac). Np. carefour który ma ciemne małe nasiona- nie wiem czy jeszcze jest dostępny, bo jestem poza tematem już spory czas.
Zresztą nie lepiej na bpr zjechać?
A bupra nie zaleczy mnie w pelni - za duze doswiadczenie z nia mam.
Pozdrawiam! :)
Blue.
idontknow pisze:To jest bez różnicy na czym schodzisz - wystarczy tylko się trzymać ustalonego limitu.
słabymi makami nawet jakbyś chciał się upierdolić, to nie możesz (chyba ze z 4kg trzeba by było jakoś skonsumować). Słaba przepłuczka tylko zaleczy skręta na jakiś czas (u mnie było to góra 8h) i to moim zdaniem jedyny sensowny patent na zjechanie z kody/tramca na pst.
Mając kozak-mak ciężko jest się pilnować i nie zajebać pewnego dnia więcej niż tę ustaloną dawkę. Przynajmniej w moim wypadku tak, by było ;]
Ogólnie Lilia dobrze wytłumaczyła i jestem tego samego zdania, lecz odstawka na słabeuszach może się udać, jak niektórzy zauważają (osoby bez tolerki) po 0,5kg czują się jak po 100-150mg kodeiny, a mimo wszystko taki mak leczy. Chyba że to placebo wyleczenia, lecz czy to ważne jak leczy ;]
Któryś z przepłuczkowców (typ ze słuchawkami w avatarze) schodził na słabych maczkach i to z dobrymi efektami. Lecz on schodził z PST a nie ze słabszych opio.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
