Dział dotyczący grzybów i roślin wykazujących działanie halucynogenne, psychodeliczne lub dysocjacyjne.
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 1 z 13
  • 414 / 4 / 0
Psychodelików nie jadłam. A zjadłabym- co to za ćpun, co na grzybach nie był? kwasa nie zarzucił?
No i podobno te podróże metafizyczne... Kusi.

Problem z tym, że co rusz miga mi informacja, ze Psychodeliki nie są przeznaczone dla osób chorych psychicznie- a taką osobą według medycyny jestem. Nie mam urojeń (no może czasem wielkosciowe:)) ani psychoz... Czasem jaqkas mała depresja... Co więcej- moje nastawienie do tego zjawiska nie jest wrogie. Jestem jaka jestem- dwubiegunowa. nazwano to chorobą- niech im będzie.

Do czego zmierzam- czy w mojej sytuacji warto zarzucic psychodeliki? dlaczego nie i dlaczego tak?
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1472 / 26 / 0
mj która palisz potrafi ,więcej zrobić nieprzyjemnego zamieszania w głowie i zle wpłynąc na twoją chorobę,od innych psychodelików

myslisz tylko o naturze czy także psychodelicznych RC :-)
  • 6 / / 0
Warto bo Twój stan może się poprawić.
Nie warto bo Twój stan może się pogorszyć.

50 na 50.
Uwaga! Użytkownik -io- nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2881 / 303 / 0
Podpisuję się pod tym co wyżej...jako regularny palacz mówię, że psychozy i badtripy mam po mj i to wiele razy, a ni razu po grzybach czy LSD.
Twierdzę również, że mam depresję i to nie małą jak to Ty określiłaś "czasem" ....i tripy po wymienionych wyżej dwóch substancjach traktuję jako prawdziwe terapię. O rc się nie wypowiadam choć niedlugo zamierzam spróbować hometa i 25cnbome
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 3900 / 245 / 13
powiem ci tak - ćpasz co innego to i psychodelik nie zrobi różnicy już abstrahując od tego czy ci to szkodzi czy nie.

Druga kwestia to właśnie to - czy to pogłębia twoją chorobę, czy też nie. Dzisiejsza psychiatria jest na tak niskim poziomie, że diagnozy są strzelane "żeby coś powiedzieć", "nie wyjść na durnia", "dla bezpieczeństwa", żeby wrazie w (np. twoje samobójstwo) lekarz nie został postawiony przed sąd, że nie stwierdził choroby, "dla świętego spokoju, przepisać neuroleptyki/benzosy/XXRI i niech się odpierdoli". Doskonale obrazuje to eksperyment Rosenhana. Nawet na zdrowy rozum - psychika, odczucia, subiektywny stan emocji, odbioru rzeczywistości, czyli ogólnie stan umysłu to rzeczy NIEOPISYWALNE - składa się na to niedoskonałość języka mówionego, różnica w interpretacjach pojęć języka mówionego przez różne jednostki (zalicza się też do tego wyolbrzymianie czy bagatelizowanie), często brak słów, które precyzyjnie mogłyby wiele szczegółów nazwać, niepełny opis ze strony pacjenta, procent zrozumienia przekazu pacjenta przez lekarza etc. Przecież tak naprawdę, aby móc precyzyjnie próbować diagnozować psychikę potrzeba byłoby "wejść w myśli, jaźń pacjenta" tak jak chirurg wkracza w tkanki i określa czy nerka cała, prawidłowo ukrwiona, palpacyjnie jednorodna etc.

Działanie psychiatrów to przepisanie zgrubne prochów i trzymanie kciuków by człowiek w tym stanie zamulenia pozostał, a jeśli się nie uda - zmiana leku, albo stosowanie obecnego, jeżeli jest skuteczny, do końca żywota.

To bardzo przypomina branie dragów - walenie na oślep ciągu substancji i jeśli pomaga to stosować lub mieć nadzieję, że kiedyś po odstawce problemy nie powrócą.


Dla mnie - możesz spróbować z sajko razem z kimś - najlepiej też porobionym, bo porobieńcy ze sobą się fajnie czują ;).
Wkońcu zmęczony, bez sił i ochoty, bez domu i imienia w kanale zapomnienia;
  • 414 / 4 / 0
Mnie badtripy po mj nie ruszxaja- zawsze tak pokieruję fazą, że bawię sie dobrze.
A może psychozy też uważam za dobrą zabawę?

Psychiatrzy isiłują wmówić człowiekowi, że jego mózg to jajko, bez otoczki z psychotropów się zbije. Wszystko, co kiedyś tak dobrze mu robiło jest trucizną.
ja pierdole, dość mam tego psychiatrycznego gówna!!! Chce się najeść psychodelików! kto mnie wtajemniczy? ( w grę wchodzi też ślub, ale później)
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 2879 / 100 / 0
-io- pisze:
Warto bo Twój stan może się poprawić.
Nie warto bo Twój stan może się pogorszyć.

50 na 50.
Wszystko w temacie. Odpowiedź znasz na tyle na ile znasz siebie i to co masz w głowie.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 1472 / 26 / 0
Zacznij od tych słabszych psychodelików 25C-NBOMe,2c,2C-D a jak będzie wporządku to te mocniejsze :-)

może to nie w pęłni psychodelik a dysocjat ale może warto spróbowac DXM np w dawce 300 mg
  • 414 / 4 / 0
Wydaje mi się, że tego potrzebuję. Konopie potrafia poszerzyć świadomość, pozwoliły mi tez lepiej siebie poznać (ćpunem jestem refleksyjnym)
A samopoznanie to dla mnie podstawa. Traktuje to jako podróż, potrzebuje kolejnego kroku.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 2372 / 57 / 0
Tak tłumaczą się uzależnieni. :)
Konopie potrafią, ale NIE muszą nic. I w jakim sensie pozwoliły poznać siebie?
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
ODPOWIEDZ
Posty: 124 • Strona 1 z 13
Artykuły
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze

Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.