ja jak najpierw zapalę to po prostu mi głupio wciągać.
głupio przed swoim sumieniem....
derb pisze:i wjebie się w benzodiazepiny
gzyp pisze: Ja bym zalecał małe dawki benzo...
Ja bym proponował się po prosu ogarnąć i nie ćpać. Jak się bardzo chce to wcale nie jest takie trudne. :-)
- "ok, już nie będę."
:huh:
Ale odpowiadając czystego pico wystarczy 50mg wciągnięte na pierwszy raz. A tylko 30mg jeśli się pali.
A co do palenia jeszcze to z podkreśleniem ze całość ma pójść w płuca a nie w powietrze.
I dawki też podaje z wagi nie na oko bo jak się mierzy na oko to jeden wielki ...uj jest bo dil np przytnie i zamiast 100mg da 70mg my zmierzymy polowe ktora bd mieć 40% i z 50mg ktore mamy zamiar przyjąć weźmiemy 30 (potem są pisane/mówione głupoty wzielem 100mg wypaliłem na pierwszy raz i prawie nie poczułem)
Bez wagi niema co się zabierać za mierzenie "na oko"
@idzty: nie dorzucałbym mefa do mety. Tym bardziej biorąc metę po raz pierwszy, bo nie zdajesz sobie sprawy jak wygląda zwał po meth, a do tego chcesz sobie dorzucić zwał po mefie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
