Uprawiacie jakieś sporty? Biegacie? Przestrzegacie zasad zdrowego odżywiania?
Na początek mam pytanie jak radzicie sobie z przekąskami gdy jesteście poza domem i przychodzi głód? Najgorszą rzeczą jest pójście do pobliskiego sklepu i kupienie słodkości. Najgorszą, ale też najszybszą i najczęściej wpadającą do głowy. Jemy słodycz, organizm zaspokaja swoje zapotrzebowanie i gitara. A kilogramy idą w górę od zbędnych węglowodanów....
Jak sobie z tym radzicie? Np. w szkole / pracy?
Przydatne linki:
http://potreningu.pl/
http://www.body-factory.pl/
http://www.bieganie.pl/
i jeszcze dość rzadko znajduję czas, ale zaczęłam pływać. Bardzo fajna sprawa, polecam
A wy ćpunki, przestrzegacie jakiejś diety?
Z form aktywności to sporo jeżdżę rowerem z racji tego, że mieszkam w pipidówie w której jest to najwydajniejszy sposób przemieszczania się. Lubię też biegać, czasem pyknę w nogę. Opycham się jak prosiak: jemy z Lubą duży obiad, często przy codziennych zakupach do koszyka lecą batoniki, chrupki, chipsy. Staram się też wpierdzielać jogurty, owoce, obiady u nas zawsze wzbogacone są o michę surówki. Generalnie jem dobrze, ale na dłuższą metę gdyby nie ruch to wyglądałbym jak wieprz gotowy do zarżnięcia na bekon.
tylko na wolnym obciążeniu
Jak robisz np wyciskanie zza karku 10, 10, 8, 6, 4 to dołóż sobie do każdej serii jakieś 5-10kg i zrób 8, 8, 6, 4, 2
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
