Uprawiacie jakieś sporty? Biegacie? Przestrzegacie zasad zdrowego odżywiania?
Na początek mam pytanie jak radzicie sobie z przekąskami gdy jesteście poza domem i przychodzi głód? Najgorszą rzeczą jest pójście do pobliskiego sklepu i kupienie słodkości. Najgorszą, ale też najszybszą i najczęściej wpadającą do głowy. Jemy słodycz, organizm zaspokaja swoje zapotrzebowanie i gitara. A kilogramy idą w górę od zbędnych węglowodanów....
Jak sobie z tym radzicie? Np. w szkole / pracy?
Przydatne linki:
http://potreningu.pl/
http://www.body-factory.pl/
http://www.bieganie.pl/
i jeszcze dość rzadko znajduję czas, ale zaczęłam pływać. Bardzo fajna sprawa, polecam
A wy ćpunki, przestrzegacie jakiejś diety?
Z form aktywności to sporo jeżdżę rowerem z racji tego, że mieszkam w pipidówie w której jest to najwydajniejszy sposób przemieszczania się. Lubię też biegać, czasem pyknę w nogę. Opycham się jak prosiak: jemy z Lubą duży obiad, często przy codziennych zakupach do koszyka lecą batoniki, chrupki, chipsy. Staram się też wpierdzielać jogurty, owoce, obiady u nas zawsze wzbogacone są o michę surówki. Generalnie jem dobrze, ale na dłuższą metę gdyby nie ruch to wyglądałbym jak wieprz gotowy do zarżnięcia na bekon.
tylko na wolnym obciążeniu
Jak robisz np wyciskanie zza karku 10, 10, 8, 6, 4 to dołóż sobie do każdej serii jakieś 5-10kg i zrób 8, 8, 6, 4, 2
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
