zalezy w sumie tez, sa tacy ktorzy tylko jaraja weed i to w sumie o nich mi chodzi. a ci co poza weedem zarzucali dropsy, fete czy mefke to sa otwarci na syntetyki.
Fatmorgan pisze:Eso to nie jest do końca tak. Zjarusy ze starej armii zielarzy częstrokroć interesują się tematem maczanek, kupują, palą, a potem sprzedają to gówniarzom jako " zajebisty syntetyk " - ładnie brzmi - i zarabiają w ten sposób hajs na normalny weed :-D
A co do samych mieszanek- ja tego gówna w ogóle nie tykam, zdarzyło się ze 3 razy może coś tam zapalić za czasów jak były jeszcze sklepy z dopalaczami, ale to syf jest, smakuje jak gówno i w ogóle blee. Mieszanki nawet nie mają podjazdu do królowej roślin Konopi. Nie raz już widziałem jak gówniarze smażyli jakiś syf o dziwnym zapachu, wcześniej nad tym nie rozkminiałem ale to pewnie te mieszanki... Młodym to może się podoba ale ja w życiu się na to nie przerzucę.
C.R.E.A.M.
przekum pisze:Maczanki przez starą gwardię uznawane są jako gówno dla lamusów, dosłownie.
Breslau jest niemieckie!
przekum pisze:Maczanki przez starą gwardię uznawane są jako gówno dla lamusów, dosłownie.
Akodeen pisze:W dobie mieszanek ziołowych ganja odchodzi powoli do lamusa. Wiele ludzi woli syntetyki od naturala. Cyber palenie wchodzi na salony. Trawa staje się passe.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
wszystkie stare baby, byli komuniści i inni ludzie pamiętający Stalina pójdą do piachu i rządzić zaczną młodzi którzy są obyci z Marihuaną
A Polską rządzi przecież młody, obyty z trawką i hipisowstwem, otwarty na inne kultury ("polskość to nienormalność") więc wg. tego co piszesz trawka powinna u nas śmigać jak na jamajce.
Co do maczanek:
- jak nie mam zioła to zawsze zjaram,
- jak dużo tańsze niż zioło a nie mam szmalu,
- od czasu do czasu dla zmiany klepania.
Więc temat nie jest taki bezsensu.
Ale zarabianie i wydawanie na mj?
Toż to głupota.
Panowie,wiosna niedługo
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
