Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 377 • Strona 4 z 38
  • 414 / 4 / 0
Strachu, że umieram, zapadam się w centrum handlowym, gdy wciągnęłam trochę za dużo.
Stopienia się z muzyka, którego doświadczam za każdym razem, gdy pale.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 269 / 5 / 0
Pierwszego tripa na 4-AcO-DMT i tego wejscia pt" ŚMIAĆ MI SIE CHCE"
Pierwszej mj o którą od nasiona zadbałem tylko ja -kurewsko mocna sativa
Bodyloadu na 2C-E i moemntu kiedy minal i zaczał sie trip do tej pory zadaje sobie pytanie czemu takie kurewskie uczucie nie spierdoliło mi tego pięknego tripa...
  • 430 / 5 / 0
"Kąpieli" na LSD. Tego ciepła i wirujących kropel, poczułam się jak beztroskie dziecko które kąpie się w zimnym morzu, w ogóle nie odczuwa chłodu i ma mnóstwo radochy.
  • 2518 / 28 / 0
Także nie zapomnę koncertu The Prodigy, kiedy wśród rozszalałego tłumu jarałem bakę.
Uwaga! Użytkownik Dzielnicowy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 433 / 2 / 0
Pierwszego solidnego tripa na każdej substancji jakiej próbowałem.

Bad tripa gdy przesadziłem z grzybami.

Lotu w kosmos gdy przesadziłem z MXE.

Sylwestra i fajerwerków na tryptaminach.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 1 / / 0
Gdy po meskalinie w akademiku chciałem pokazać ludziom węża (boa tęczowy 1,5m) który mi spierdolił w sterte ubrań do prania, nie chciało mi się go łapać więc zamknąłem pokój i wróciłem na bibe. Po 4 dniach cugu alkoholowego i tripów gdy chciałem go nakarmić przypomniało mi się że go wypuściłem z terrarium, znalazłem go po jakiś 3 godzinach w szlafroku - ofc. te 4 dni i noce wąż spędził zemną w pokoju na wolności.
  • 212 / 3 / 0
Pamiętam każdy pierwszy raz z daną substancją...a było ich około 80 %-D)
dodatkowo tripy które mi się wbiły w pamięć, to każdy trip na DMT, tripy na których przesadziłem z jakąś substancją [DOB, MXE (300 w noc), GBL na woodstocku (20ml na 3 podczas gdy byłem podpity)], tripy na których narobiłem przypału, oraz "kozackie dni" - przykład 5cio dniowej posiadówki u kumpla podczas której około 5-ciu osób zjadło 3paczki klonów, z 6g Tramalu i wypiło hektolitry piwa przepalone górą maczanki, podczas której działy się rzeczy które do tej pory pozostały niewyjaśnione i nie do zrozumienia.
Ogólnie pamiętam naprawdę masę swoich tripów, dokładnie potrafię określić okoliczności, dawki poszczególnych substancji i to zwykle SWOJE I KOMPANÓW!
"Co Cię nie zabije to zryje Ci psychę"
  • 1198 / 8 / 0
Wizyta w szpitalu po wpierdoleniu okolo 200 łysiczek. Najgorszemu wrogowi nie zycze. Nie bede opisywal, bo trauma powroci.
  • 81 / / 0
Sroga dawka. Szkoda, żeś niechętny do zwierzeń, bo bardzo chętnie bym poczytał :P
  • 456 / 14 / 0
tripu na 25i, rysowania kropek pisakiem na kartce i obserwowania jak sobie zyja i okrzyku "ZROBIE WIECEJ ZIELONYCH" :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik Czarli Czarnuch jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 377 • Strona 4 z 38
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.