Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Ostatnio przydażyła mi się niezmiernie dziwna rzecz, chciałbym się Was poradzić czy to coś poważnego. A więc:
byłem w ciągu GBLowym przez około 3/4 tygodnie, jednak nie był to ciąg 24/7, bardziej pite wieczorami oraz na noc. Gdy skończyła się butla, kupiłem inną od innego sprzedawcy i wtedy zaczął się cyrk. Pierwszego dnia w którym zakupiłem tą drugą butlę wszystko było okay, jednak drugiego już zacząłem mieć opuchniętą twarz, mrowienia na ciele oraz generalnie słabe samopoczucie. Polewki nic nie pomagały, a wręcz pogarszały stan. Tak więc zdecydowałem że odstawię już kompletnie i z pomocą w tej kwesti miała przyjść mj. Niestety, to co się ze mną stało po spaleniu jednej tuby to był kosmos. Serce około 220bpm, lęki i paranoje, szybko poleciałem do szpitala. Otrzymałem jakieś elektrolity i chyba coś na uspokojenie. Tak więc jestem tu teraz w domu i czuję się dziwnie. Pustka, dziwne uczucie w kończynach, brak uczuć. Powinienem się martwić jakoś bardziej?
Pozdrawiam
Dev
angrybrads1 - pierwszy ambasador GHB w polsce !!!
Z początku znajomości z gieblem zawsze strasznie ściskało żeby zapalić bezpośrednio po polewce, jak wchodziło. Wystarczył jeden papieros, aczkolwiek w ogóle paliło się bardzo dobrze i może nie tyle odpalałem peta od peta, ile przez cały dzień spaliłem te kilka fajek więcej niż zazwyczaj.
Teraz podczas ciągów tego pierwszego papierosa palę często z przyzwyczajenia, a czasami w ogóle nie. Nawet jeżeli, to prawie zawsze dogaszam go w połowie i zostawiam na potem.
W zasadzie podczas ostatniego ciągu mogłem nie palić w ogóle - "chętka" na papierosa zduszona w zarodku, jak długo nie lałem (3-4h minimum) wtedy wracała, ale jak polewałem regularnie to mogłem w ogóle cały dzień nie palić bez uczucia dyskomfortu "beznikotynowego"
Po dzisiejszym robię przerwę
Po dzisiejszym robię przerwę
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
