To jest spoko metoda na etap wymyślania, miliard rzeczy przychodzi ci do głowy i chcesz je opisywać. Tylko trzeba być trzeźwym, aby potem okiełznać to pod względem sensu i stylistyki. ;)
A życiowe problemy... Cóż, raczej nie rozwiązuję ich za pomocą dragów. Ale dzięki kilku nieprzyjemnym doświadczeniom (np. bad trip na którym myślałam że umieram) nabrałam dystansu do problemów codzienności, bo zrozumiałam, jakie są czasem trywialne.
W totalnie beznadziejnej sytuacji i podwójnej depresji, pewien znajomy pasjonat psychologii i neurofarmakologii urządził owej parce szereg amatorskich sesji z których nieustająco jest bardzo dumny :D Najpierw MDMA, co pozwoliło im odbudować więź emocjonalną, a następnie z psychodelikami, żeby mogli lepiej zrozumieć i zinterpretować tą całą historię. (Żadne z nich do tej pory nie jadło nic nielegalnego). Z tego co się orientuję, podziałało idealnie :)
Generalnie historia jak z filmu a pisana przez życie. I chyba najlepszy użytek z narkotyków o jakim słyszałem...
Ja od siebie dodam, że narkotyki nigdy nie rozwiązały żadnych moich problemów. Czasem wydawało mi się, że coś się rozwiązało, czasami przychodziła mi jakaś "genialna myśl" ale to tylko przez chwilę, później oczywiście wszystko wracało do poprzedniego stanu rzeczy.
Meksatori pisze:Tak, już Witkacy zauważył, że właściwie tylko psychodeliki mogą przynieść jakiekolwiek trwale pozytywne efekty dla człowieka - a i to tylko przy podejściu nie-rekreacyjnym. Co ciekawe, pisał "Narkotyki" w latach 30-tych, a dziełko nadal w 100% aktualne.
http://talk.hyperreal.info/narkotyki-ro ... l#p1267729
Złapał szuflę i dawaj mieszać różne leki i specyfiki'
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.