Możesz napisać mi na PM czy tutaj nieco bardziej szczegółowo terapię z tymi malutkimi dawkami 2C-P? Czy takie długo trwałe stosowanie nie wpływa negatywnie na głowę? Ciągłe wyzwalanie serotoniny za pomocą psychodelików ma pewnie gdzieś swoją pozytywną granicę. Sam pisałeś, że stosujesz od początku września. Widzisz jakieś efekty uboczne? Problemy z sercem? "Serotoninowe kace"? Brak apetytu, bezsenność czy inne objawy wykazujące zaburzenia gospodarki serki.
Teraz mam przerwę od eph, bo mnie zbyt negatywnie posmyrał ciąg, ale mam zamiar stosować dawki do 5mg raz na 4h + rano 0,5mg 2C-P w klamencujsza. Serotoninę będę regularnie uzupełniać prekursorami- 5-HTP, kakao(również gorzka czekolada), banany. Z dopaminą to wiadomo. Więcej nabiału i dobry sen.
Eph + alkohol = świetny miks imprezowy. Czuć alkohol, ale czystość umysłu jest zachowana.
Pozdrawiam
woojashek pisze: Tyler nie moglem edytować posta wiec w odpowiedzi na twoje pytanie moge miec recepte na wydaje mi sie wszystkie apteczne leki ( teściowa pracuje w szpitalu zna pare osob ).
Na rózowe też możesz mieć? Pewnie nie :)
Może mieć, ale to nie znaczy, że załatwi. BEZ HANDLU
Powód: jw
Możesz napisać mi na PM czy tutaj nieco bardziej szczegółowo terapię z tymi malutkimi dawkami 2C-P?
Oczywiście. Po pierwsze serotonina nie jest wyzwalana, tylko pewne receptory serotoninowe są agonizowane, co nie prowadzi do zachwianej gospodarki serotoninowej.
Problemów nie uswiadczylem, chyba że lekkie falowanie rzeczy na wejściu 2cp można nazwać problemem. Czasem wazokonstrykcja mnie złapie przy wysiłku fizycznym - szczególnie stopy. Stosuje 5dni w tygodniu, w weekendy robie przerwę, to jest bardzo ważne przy suplementacji takich specyfikow. Zapobiega to wzrostowi tolerancji i nie meczy tak organizmu, bo jak wiadomo fenetylaminy nie są neutralne ciału.
Poza tym dieta!
Jak kiedyś stosowałem małe dawki 2C-P to pamiętam, że zawsze po godzinie od wzięcia dawki mnie łapała spora senność, która mijała po dwóch godzinach. Jakby zamiast bodyloadu miałem zamulenie. Po zejściu tego zwykle zaczynała się lekka stymulacja. Też tak masz?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków
Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
