Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
200 mg w 5ml i.v. na pierwszy raz
Wejscie kilka sekund po podaniu wszystkiego. Szum w uszach, nieogar, wirowanie obrazu i wyostrzenie kolorow. Pozniej okolo 1h-2h slabnacej ale przyjemnej fazy. Brak wielkiej checi na dorzucenie zreszta dodzganie niewiele daje. Zjazd slaby, nie obciaza psychiki czuc slabnaca stymulacje.
z tolerką, 180mg, wejście jak dla mnie lękowe i psychodeliczne(???), po 20 min chill, spokój, lekkie pobudzenie i dobre wkręty na gadki ;}
Przyjęcie neba sniffem (250mg) to jakby przyjmowanie zupełnie innej substancji, nachalna stymulacja, potrzeba rozmowy i tyle. Jednak stymulacja totalnie wykańcza.
primum non nocere
Miałam parę dni przerwy, więc spodziewam się co najmniej zadowalających efektów. Wymyślę jakieś dawkowanie i zobaczymy. Napiszę tutej później.
pozdrawiam. :listen:
Scalono - 909
noo to tak.
nie odważyłam się na sugerowany przez Satifa strzał, za to zrobiłam sobie mixa pente i neba, 100 mg w sumie (proporcje fifty-fifty). Tolerkę posiadam.
kurwa, dla mnie wjazd był zbyt intensywny: nieogar, percepcja wzrokowa jak po czymś serotoninowym, no i niepokój na początku.
niepokój od gwałtownego wyrzutu dopaminy czy coś? na pewno poczułam głównie jej działanie, bo nie było typowego u mnie po nebie i ostatnio pente nachalnego speeda, tylko po prostu wzrost energii i motywacji. Kończę z iv, bo się boję wjazdów haha.
primum non nocere
Scalono -- IGH909
nie mogę edytować.
zrobiłam sobie mixa pente 150 mg z 3-MMC, dosłownie tego 3-MMC było 60 mg maksymalnie. Robię iniekcję, naciskam tłok, przygotowana na to ,że zapewne już podczas dociskania czeka mnie wjazd, jestem ostrożna. Ale nic, totalnie nic nie czuję, jakbym podawała sól fizjologiczną. ; ]
i nagle ,tuż po wyjęciu igły, kurewskie pierdolnięcie. Nieogar i zmieniona percepcja wzrokowa, dodatkowo pojawiają się tak nagle i niespodziewanie, że czuję, że totalnie tracę kontrolę nad tym, co się dzieje. Nigdy nie przeżyłam tak intensywnego wjazdu, minęło z 15 minut od iniekcji a u mnie dalej efekt w postaci niemożności np. skupienia wzroku na jednym punkcie.
Bardzo się staram nie robić literówek.
Poza tym, że taki bodyload :D we mnie uderzył z bardzo dużą siłą, to jest przyjemnie, błogo, miło, ciepło i beztrosko, odczuwam miłość do świata i potrzebę kontaktów z ludźmi. Dopamina chyba poszła się jebać mimo wyżej wymienionych proporcji, dziwne . Mam wrażenie, że pentedron nie zadziałał w ogóle, ewentualnie muszę poczekać na jego efekty. :huh:
primum non nocere
Mam wrażenie, że pentedron nie zadziałał w ogóle, ewentualnie muszę poczekać na jego efekty. :huh:
Poza tym, że taki bodyload
Wjazd NEBa dodupnie bardzo przypominał mi wjazd metylonu. Dawka 200mg. Wręcz identyczny, tylko jeszcze bardziej dopaminowy... Piękno...
Btw., może tak temat o różnych metodach przyjęciach ketonów i porównaniach? Mam w tym nieco doświadczenia.
Nie, to nie było fajne.
Limitbreaker pisze:To znaczy zjazd?Mam wrażenie, że pentedron nie zadziałał w ogóle, ewentualnie muszę poczekać na jego efekty. :huh:![]()
ooj widzę, że ktoś tu nie lubi pentedronu. :)
primum non nocere
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
