Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
---------
Zdjęcia sprzed godzinki, jestem kilka kroczków od miejscówki, pozdrawiam z najpiękniejszego miejsca na świecie:
[ external image ]
Jak na nieszczęście, trafiłem dziś na najmniejszą ilość okazów w tym roku, bo tylko koło 60. Plus jest taki, że łąka, na której zbierałem, rodzi dość wyjątkowe grzyby. Oto ona:
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
A grzyby wyjątkowe, bo w większości szaro-bure.
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
A tak wyglądają w naturze:
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Tu jeszcze kilka bardziej zwyczajnych:
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Co ciekawe, te nietypowe, jasne i bez sutków łysiczki, są sporo większe od tych klasycznych. Jakby dać im dorosnąć ile by mogły, okazują się być kolosami. W zeszłym sezonie trafiłem na ich armię, wchodząc pierwszy raz na tę łąkę, późną jesienią. Dla porównania: typowa, wyrośnięta już łysiczka i jej siostra-albinos, wcale jeszcze nie dorosła:
[ external image ]
[ external image ]
Skąd ten fenomen? Prawdopodobnie kwestia wilgoci. Te "mutanty" rosną w trawie, która wydaje się być bardzo krótka (na ostatnim zdjęciu, poniżej). Faktycznie jest ona bardzo puszysta i głęboka na kilkanaście centymetrów, nigdzie mniej niż 10. W dodatku jej gęstość sprawia, że młode grzyby, póki nie osiągną kilkunastu centymetrów potrzebnych do przebicia się na "powietrze", nie mają praktycznie dostępu do światła, a wilgoć jest na stałym, bardzo wysokim poziomie. W skrócie: wilgoć tłumaczy rozmiar, ciemność - barwę. Tak bym to widział. :-)
No i na koniec, perełki:
[ external image ]
[ external image ]
http://imageshack.us/photo/my-images/204/p1010380m.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/233/p1010373j.jpg/
Ponizej klasyczna kępy szorstkiej sztywnej trawy i obok ta gesta puszysta;)
http://imageshack.us/photo/my-images/846/p1010371q.jpg/
szerszy widopk na łąke:
http://imageshack.us/photo/my-images/51/p1010369l.jpg/
jeszcze raz puszystosc:
http://imageshack.us/photo/my-images/84 ... 376oa.jpg/
tu komentaz zbyteczny :
http://imageshack.us/photo/my-images/845/p1010379g.jpg/
porownianie rozmiarow najwiekszej sztuki tego dnia:
http://imageshack.us/photo/my-images/217/p1010384c.jpg/
I jeszcze ujawnie widok swojego cienia :D
http://imageshack.us/photo/my-images/62/p1010386x.jpg/
Jest ktos pewny co do gatunkow tych 2 tak harakterystycznych traw? Gdy sprawdzalem w atlasie i w necie to mialem watpliwosci bo czasem opis wygladu sie zgadzal ale wystepowania nie, wedlug mnie trawy te rosna jedynie na mokrych terenach gdzie poziom wod gruntowych jest blisko pod powiezchnia napewno nie na suchych.
http://www.youtube.com/watch?v=sLbMV8-5HII
Jest pięć części. Polecam.
Scalam. -dsn
Roland Griffiths - Badania dotyczące psylocybiny:
http://www.youtube.com/watch?v=bIyKErFLmRo
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
http://i45.tinypic.com/zuqecp.jpg
http://i45.tinypic.com/n656p1.jpg
Sory za jakość.
[ external image ]
widok tacki ma wermie i życie
[ external image ]
widok pokątno dogórny ^_^
[ external image ]
Dzieci !!!! Obiad na stole !!! Zostawcie to zioło na później :cheesy:
Cogito ergo sum - Kartezjusz
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Młodzi dorośli piją więcej alkoholu, gdy łączą go z marihuaną
Nowe badania wskazują, że wśród młodych osób dorosłych sięgających zarówno po alkohol, jak i marihuanę, dni, w których używają obu substancji, wiążą się z wypiciem większej ilości drinków. To właśnie ta zwiększona ilość alkoholu jest kluczowym mechanizmem prowadzącym do bardziej negatywnych konsekwencji.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
