Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 182 • Strona 14 z 19
  • 3961 / 150 / 0
a sok z czarnej porzeczki nie powinien przypadkiem dac tego samo rezultatu?
  • 3490 / 56 / 0
Nie. Co innego zmniejszenie rozkładania subst. a co innego zwiększenie jej wchłaniania i zmiana profilu działania.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 28 / 1 / 0
Czy tylko owoc mango wzmacnia działanie, czy może być też sok, który zawiera m.in mango?
  • 25 / 1 / 0
Dobra, mogę napisać że "badane". 3 razy jedzone mango i palona mniej więcej ta sama ilość.
pierwszy raz - początkowo bez różnicy, następnie znaczne wydłużenie tego pierwszego uniesienia. Dodam że dojrzałe mango to chyba najsmaczniejszy owoc jaki jadłem :D.
drugi raz - mango było twarde, zjadłem i bez różnicy w działaniu szczerze mówiąc.
trzeci raz - mango dojrzałe, lecz jeszcze nie tak miękkie jak pierwsze. Działanie było podobne jak za pierwszym razem lecz niewiele ponad poziom placebo.

Mango za to praktycznie za każdym razem wywoływało dobry nastrój, lecz to zapewne przez bogactwo tego owocu w składniki odżywcze, a nie jakieś ukierunkowane działanie psychodeliczne.

@majsterzpolski
soku 100% z mango nie kupisz, przynajmniej nie za normalne pieniądze. Piłem jakiś nektar co miał bodaj 40% soku z mango i 20% innych soków i działanie jeśli już było to na poziomie placebo.
  • 233 / 6 / 0
Skoro kupiłem mango nie do końca dojrzałe(w połowie żółte, w połowie czerwone) to czy jak zjem je teraz będzie miało efekt taki sam jakbym pozwolił mu dojrzeć w papierowej torbie?Bo chyba leżakowanie nie zwiększy zawartości myrcenu w owocu???
Uwaga! Użytkownik Jobsons20 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 769 / 19 / 0
Musi być bardzo dojrzałe, przedojrzałe wręcz (chyba w tym temacie był link do angielskiego art o wzmacnianiu mj mango - musi byc "overriped"). Trzymaj więc w torbie dopóki nie zrobi się miękkie inaczej mozesz liczyc ewentualnie na placebo ;p
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 104 / 1 / 0
Nie wygodniej jest pobawić się w trawe cytrynową? Niby zawiera tą samą substancje(?)
Uwaga! Użytkownik ecikpecik nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 17 / / 0
naprawdę efektowna metoda.
po spaleniu w sumie jednej lufki (Jack Herrer), trip, był dość intensywny, na pewno zadowalający, utrzymywał się z mniej więcej taką intensywnością około 3 godzin.
placebo wykluczam, ponieważ paliły ze mną dwie osoby, które były tego samego zdania.
manga które jedliśmy były bardzo dojrzałe, dodam, że również bardzo smaczne.
Uwaga! Użytkownik leff nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 769 / 19 / 0
Mango działa, sprawdzałem :)
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2013 przez t0p3k, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik t0p3k jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 425 / 3 / 0
Są jakiekolwiek podstawy, żeby podejrzewać, że mango zadziała podobnie przy jakimś syntetycznym kanna?
"Sprawdź czy to 3meopcp, o ile potrafisz zrobic to inaczej niż poprzez walnięcie iv"
ODPOWIEDZ
Posty: 182 • Strona 14 z 19
Newsy
[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Zanieczyszczenie wody kokainą zmienia zachowanie łososi na wolności

Pod wpływem zawartej w ściekach kokainy, a zwłaszcza jej metabolitu, młode łososie atlantyckie pływają dalej i rozprzestrzeniają się na większą odległość – informuje pismo „Current Biology”.

[img]
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka

Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.