musisz być egocentrykiem, że w tak zupełnie nieśmiałym temacie o tym, jak ominąć w Polsce pewne ograniczenia, wbiłeś swój "badyl" i zrobiłeś sobie miejsce na podkreślenie swojej obecności poprzez rozmowę na zupełnie inny temat. Niech Cię nie boli, ktoś że żyje tak czy inaczej
jestem niestety bardzo dojrzały
zresztą wogóle nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi a tylko wyjąłeś jedno zdanie z kontekstu.
Ps. Jestem kobietą jakby co <_<
dużo ludzi twierdzi że jestem cierniem wbitym w ich dupe , więc może masz racje ?
wolf74 pisze: Bóg jest jeden , katolicki , mahometan , żydów , a nawet ateistów , jeśli w to nie wierzysz możesz równie dobrze oddawać cześć bogom na olimpie . Bóg jest jeden , a to że są spory wród jego czcicieli jak ma się do niego modlić to ON sam rozsądzi w Czasach Ostatecznych kto miał rację.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Bez obrazy ale pierdzielisz. Ja tez jestem katolikiem, ale dlaczego mam niedopuszczać, że obok naszego Boga w niebie nie siedzi tam obok Budda czy inny Allach? Prwada taka, że dowiemy się słuszności naszych czynów i naszej wiary dopiero po smierci.
Katolik wierzy w Boga Jedynego Stworzyciela . idt
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.