28.09.2012 (piątek godz ~23:00 ).
Siedzimy ujebani jak szpaki w piwnicy, jarantusem jebie aż na klatce schodowej , słuchamy dubstepu, rapu, innymi słowem pełen chill 8-) aż tu nagle jeb, wpada jeden z ziomków (P) i nawija ze "psy". Rozmowa przebiegała na następująco.
P: ej kurwa psy idą
L: no i chuj to niech sobie idą
P: ale są juz na placu !
L: ??? dobra, poczekajcie chwile, idę oblukam
wychodzę z piwnicy a przynajmniej chciałem bo pan incognito (liczba sztuk 1) już był w środku, i tu.....zdiwko, jak tylko reszta sie połapała co jest grane ogarneli syf i zaczeli wychodzić,
jeden, drugi, trzeci (chyba z 10 nas tam siedziało mam pojemną piwnice, sasasasa) centralnie obok "psa" ot tak "bez przypału". Nie zostaliśmy zatrzymani, wylegitymowani, dosłownie nic nam nie zrobili tylko przetrzepali "penie" (nic nie znalazł bo nic tam nie było).
05.10.2012 (piątek godz ~21:00)
Siedzimy ujebani jak szpaki w piwnicy, jarantusem jebie aż na klatce schodowej , słuchamy dubstepu, rapu, innymi słowem pełen chill 8-)
nagle wpada do "peni" 3 incognito, kumpel szybko zdmuchnął reszte baki z szafeczki, zrobili nam trzepanie, znowu nic nie znaleźli kazali podać nazwiska (tylko nazwiska, niczego nie notowali) i poszli w chuj........i tu moje pytanie: co to kurwa ma być, przydażyła sie komuś już podobna sytuacja, bo zgłupiałem sam i niewiem czego się możemy spodziewać.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.